Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zagadkowe… nasycone alegoriami… ciemność symbolizuje ucieczkę przed rzeczywistością?

 

Człowiek nie jest tym co widać na pierwszy rzut oka; człowiek lubi być rozgryzany od środka.

 

Pozdrawiam.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@Kapistrat Niewiadomskiciemność, z racji naszych ograniczeń percepcyjnych, jest zagadkowa. Nie potrafimy w niej swobodnie funkcjonować. Obawiamy się jej, zwłaszcza, gdy w grę wchodzą dodatkowe utrudnienia.

A jednak nas kusi, intryguje, nakręca wyobraźnię...Dlatego lubimy w nią uciekać żyjąc, choćby przez chwilę, po omacku. Dziękuję za odwiedziny! 

Pozdrowienia!

:)

@Ilona Rutkowskabardzo dużo dzieje się w ciemności za sprawą naszej wyobraźni :). Dlatego tyle ciekawych rzeczy lubimy robić po ciemku :))).

Cieszę się, że wiersz przytrzymał i dziękuję za komentarz!

Również pozdrawiam!

Opublikowano

@Dag bardzo dziękuję za sugestie!

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Absolutnie nie odbieram tego jako próby narzucenia swojego stylu. Rzeczywiście - po Twoim wpisie widzę kilka niedociągnięć...

Zmodyfikuję wiersz tak, by pozostał sens tego, co chciałam przekazać (wg mojej wewnętrznej potrzeby)

:)

pozdrawiam serdecznie

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To prawda, szczególnie jak ma się jeszcze wyczulony słuch;):)

Jednak, pisząc o swojej reakcji, miałam na uwadze nie tyle ciemność, co Twój wiersz:) To on jest dla mnie zagadkowy... np. "zasypiam bez poduszki", bo... lubię, czy... bo nie znalazłam? a może jeszcze z innej przyczyny? Chyba już wiem, ale nie upieram się, żeby znać odpowiedź;). Dla mnie ma nastrój niepewności i lęku, chociaż nie stara się go wywołać, ale... budzi ciekawość. Pewnie dlatego mi się podoba:))

@Kapistrat Niewiadomski Dziękuję:), ale... ja bardziej czytam, niż piszę... Czasem tylko nie mogę się powstrzymać przed komentarzem;) :)

Opublikowano

@Ilona Rutkowska Dziękuję, Ilonko za wnikliwą analizę! To miłe, ponieważ oznacza prawdziwe i szczere zainteresowanie treścią wiersza.

Bardzo dobrze odbierasz jego nastrój (a właściwie nastrój podmiotu lirycznego). Nie ważne, co było powodem...

Zasypianie bez poduszki może wynikać ze zmęczenia, a także nie przykładania wagi do detali, jeśli zaangażujemy się w coś, co nas wybitnie absorbuje. Takie jest znaczenie tej metafory w moim wierszu.

Pozdrawiam serdecznie! :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ulewa   o deszczu z  użyciem  szumiących Staff pisał    miarowy i równy tak szemrał kroplami    Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył   dał życie
    • Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz   Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli   Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak  
    • I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
    • Być albo nie być - w tym kwestia istotna: Czy szlachetniejszą ideą jest cierpliwie znosić Strzały i pociski straszliwego losu, Czy też za broń chwycić  przeciw smutków morzu, I, stając w szranki, im kres położyć?  Umrzeć – śnić; Nic więcej: Snem swym światu ogłosić, że kładziemy koniec Serca rozterkom albo życia ciosom, Które dziedziczy ciało: oto jest spełnienie, Którego wszech winien żądać. Umrzeć – spać; Śnić  nawet może...– Lecz drąży niepewność: W tym śnie zatraty, sny jakie nadejdą, Gdy zrzucimy z siebie powłokę śmiertelną? Muszą nam dać czas na namysł – to szacunek, Co czyni z bytu długiego  - nieszczęście: Bo czemu cierpieć nam czasu bicze i obelgi, Ciemiężcy razy,  ludzi dumnych wzgardę, Ból niespełnionej miłości, z praw kpinę, Urzędów bezwstydne, zuchwałe szyderstwa, Które cierpliwi od niegodnych znoszą, Jeślibyśmy wreszcie  spokój mogli znaleźć W ostrzu sztyletu? Kto znosiłby trudy, Znoił się i pocił pod  życia ciężarem, Gdyby nie lęk przed tym, co ze śmiercią przyjdzie -  Nieznanym krajem, z którego porządków Żaden człek nie wraca - to spina zamysł, I sprawia, że nam dorzeczniej znosić takie ciosy, Niż zbiec ku innym, których wciąż nie znamy? To ta świadomość nas czyni tchórzami, To tak radosny rumieniec zamiarów Skrywa chorobliwy, blady nalot myśli, A przedsięwzięcia wagi wiekopomnej Zmieniają koryto pod tym  naporem I zrzekają się prawa do miana - Działania.
    • @obywatelDobrej nocy, dziękuję :)     @Natuskaa  Dziękuję :)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...