Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

Kumple spod ciemnej gwiazdy – tak się jakoś dzieje – ostatnio błyszczą najjaśniej. Przypadek? Zrządzenie losu? Zarządzenie jakieś? Nie sądzę, choć sądzenie akurat nie do mnie należy. Pożegnałem się na dobre z tym przykrym i drapiącym gardło obowiązkiem. Zresztą zagrażał życiu. Bolał jak jakieś liche licho ciężkie niezmiernie i niemożebnie. Miałem nie lada kłopoty w nauczeniu się tych wszystkich reguł i regułek. Najwięcej mam współczucia dla przyzwoitych i porządnych kolegów oraz koleżanek sprzed lat i po fachu. Już widzę oczami wyobraźni te szpagaty, a przecież sprawy ostatnio ciągle i ciągle się zaostrzają i zaogniają. Kto i jak to w ogóle ubierze w przepisy? Kto ogarnie te opasłe teczki? Jakie i komu skroją pasiaki? Rozmawianie na karny sposób nie najlepiej działa na społeczność i państwowość. Jednakowoż bardzo wątpię żeby poobrażane społeczeństwo pozwoliło na politykę w rodzaju okrągłego stołu.

 

Warszawa – Stegny, 03.09.2022r.

Edytowane przez Leszczym (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Najmłodsi i najsilniejsi zginą od miecza

 

Wciągający początek, ale pod koniec zaleciało troszkę demagogią, a szkoda, bo opowiadanie miniaturowe, można by dociągnąć na jednakowo wysokim poziomie do końca.

 

Ale, ale, któż z nas pisze doskonale

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Mam wrażenie, że właściwa kara, czyli możliwie adekwatna do przestępstwa, przywraca zaburzony przez nie porządek.., tez w samym sprawcy. Przynajmniej ma taki potencjał i chyba cel... Jednak sytuacje wykroczeń są często tak złożone i niejednoznaczne, że sąd często jako rozwiązanie proponuje ugodę między stronami. Wtedy potrzebna jest miedzy nimi rozmowa, ale już nie karna. Ciekawy temat! Pozdrawiam :)

Opublikowano

@Gosława Dobrze Reni, że znasz się na poezji. Chwali się ;)

@duszka Tak, tylko teraz to nawet adwokatów, prokuratorów i sędziów ciągają po sądach. I co naszych przywódców i osoby na najwyższych szczeblach też pod sąd? Których tak, a których nie? Dla mnie to są jakieś grube jaja i wieje duży wiatr gniewu, pogardy i absurdu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • spadł puch swym ramieniem przytulił rozżalonych rozjarzone brylanty na ziemi tliły się w oczach białe morze wzburzyło się po raz pierwszy od dawien dawna chcąc byśmy przypomnieli sobie, jak to jest płynąć po nim saniami   potajemnie zmówił się nieboskłon z chmurami urwiska stanął się przystankami drogi porwą pojazdy chwalić będziemy się i ogrzewać śmiejąc z gniewu, niekiedy i radości   przytulnie będzie aniołem zostać bo w końcu biel nas zewsząd otacza byle dłoni nie zajechać po całości, czymś musimy postawić posągi z węgli i marchewek   wieczór dziś jest specjalny inny niźli zawsze tańczymy nieświadomie pod jednym płaszczem bawimy się jak niegdyś i tylko to się liczy wszystko to, gdy palą się lampy pomimo tego, że marzniemy   uwieczniona kamera taśma przygotowana na niby nijak wszystko dlatego że dnia dzisiejszego, zwykłego jak inne, spadł puch    
    • @Radosław   a Ty jak Kogut…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @KOBIETA Bądź  jak Supernova. 
    • @Radosław   wiem Radosław …niestety to takie silne oddziaływanie jest …międzygalaktyczne ;)))) nie wiem jak mogę Tobie pomóc…? ;) 
    • pamiętasz, Paweł, pamiętasz? pierwsze power chordy, tank mana, tiananmen square? to miała być okładka, debiut nasza pierwsza płyta pamiętasz j.p i a.c.a.b? pamiętasz refuse/resist, Badylaka, Siwca, płonącego mnicha? pamiętasz wolność, równość, braterstwo pamiętasz solidarność w szkolnych podręcznikach? pamiętasz? mieszkałem na Broniewskiego ty na Bohaterów Warszawy, razem rżnęliśmy karabinami w bruk ulicy. krzyczeliśmy sprejami na murach drabinkami sznurówek na glanach szliśmy z dumnie podniesioną głową po Władysława Orkana nie wiesz jak mnie to dziś boli kiedy mówisz z wyższością w swym głosie "było się słuchać co mówią jej władze" "śmierć takich głupich suk to mam w nosie"
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...