Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Achilles_Rasti ten dotyk co rozbudza ciało przywiódł mi ten tekst Pozdrawiam 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       :)) Ps. Na ucho powiem, że temat fajny, aktualny, ale te rymy - leci, świeci, sieci, dzieci - to już niekoniecznie. Pozdrawiam :)
    • @Leszek Piotr Laskowski literówka chyba w czwartej od końca zwrotce a tak poza tym fajny lekki tekst Pozdrawiam 
    • Jest w tym wierszu bardzo wyraźny klimat - taki chłodny, miejski, trochę duszny. Podoba mi się spójność obrazów i to, jak miasto staje się tu niemal bohaterem. Szczególnie zatrzymały mnie „papierosy jak ostatnie zeznania świadków” i „przeżuwanie ludzi” - mocne, zapadające w pamięć. Widzę tu konsekwencję i wyrazistość. Pozdrawiam :)
    • Marzenia męża Każdy facet po pracy, choć głośno nie powie, odpala własną apkę z pomysłami w głowie. Gdy w wieczornym spokoju odpocząć się zdarzy, tworzy profil kobiety ze swych najśmielszych marzeń. Chce partnerki, co nigdy głosu nie podnosi, słucha z zachwytem, przytakuje i o nic nie prosi. Zamiast fochów i dramy na TikToku czy w sieci, daje pełen relaksik, a czas miło leci. Wizja jest prosta: dom jak z reklamy w sieci, gdzie żaden problem w powietrzu nie leci. Pad w ręku, na ekranie mecz lub Netflix świeci, pyszny obiadek gotowy, a w tle cicho dzieci. I w sumie to rozumiem, popieram to szczerze, bo w moc wielkich marzeń sam też ciągle wierzę! Każdy chłop powinien mieć cel niedościgniony, by barwniejszy był żywot męża oraz żony. Lecz gdy piękny sen pęknie i z kuchni padnie hasło: „Weź się rusz, wywal śmieci, bo mi światło zgasło!” Pryska słodki ideał, kadr z ekranu ucieka, bo twardy, szary real już na progu czeka. Więc marzcie sobie dalej, panowie, ile sił wam starczy, niech każdy w swoim świecie na kanapie pomarzy. Bo choć piękny ideał w wyobraźni płonie… ostatniego słowa w domu nikt nie odbierze żonie! Tadeusz KOCH.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...