Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Mąż mój śpioch w gąszcz mi wlazł,
płacz i zgrzyt - chuć jak śmierć.

Brnij pod nóż, cóż on wart,

chłop czy grzech, raj pół ćwierć.
 

Seks się tli... wzmógł się puls,
czy go żuć, włóż go wprzód?
Zwis mu spsiał, co za dziad,
gryzł by wciąż no i zgasł.

Masz go wspiąć, o mur... groch,
trza nim drgnąć - a tu klops.
Aż sto dziołch chciej się wczuć,
idź na tron chwyć do ust.

 

Brał mnie wprost... weź go zgorsz,
cichł na wskroś, krzyk... więc kończ!
Grzązł bo stał, chęć czy miał?
nie śmiał drwić - chwal mą rzyć.

 

Jam nie Kloss, mów mi wprost,
śmiech jak chrząszcz, wstręt go strząsł.
Więc mnie chłoszcz, baw mój miąższ,
głaszcz i bij - marsz na szczyt!

 

"Gdy obserwuje się, jak nasze czasy pysznią się odkryciem seksu, można się dziwić, że ludzkość nie wymarła przed wiekami." - Jean Genet.

Edytowane przez [email protected] (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Michał_78 Michale słowa można znaleźć w słowniku, wiesz o tym, ubrać je we właściwe szaty... to już moja rola.

A że Ci się to i tamto podoba, jestem wzruszony, bo chyba na tym polega pisanie... dla Was przede wszystkim. Dla siebie zmywam garnki, piorę i czasami dla równowagi ducha sięgam do barku. Jestem jednym z Was - nic poza tym.

Miłego dnia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ona jest jedna, dla mnie i dla ciebie. Dwie twarze ma i obie prawdziwe. Nasza doskonałość, to świętokradztwo, Bo święte życie dane człowiekowi.   I nam nie wolno nigdy przestać marzyć    Bo tu  jesteśmy dla ludzkiej miłości, Dawania, brania, tęsknoty, zazdrości. To On nas stworzył ludźmi - aniołami, Dla cnoty i grzechu,  dla bólu, rozkoszy. I On, nie w porę, przyjdzie nas osądzić.   Dla rozgrzeszenia i dla ukochania Bierzmy z miłością, bo oddamy z duszą, Gdy przyjdzie pora, wtedy Jego wola Na miłosierdzie lub na sprawiedliwość. Z miłości jesteś i do niej powrócisz   Nie wstydźmy się swych błędów,  (w piosence to Ref. x3) Dziękujmy za porażki, Chciejmy kochać jak człowiek, A śnijmy jak anioły. Kajdany nośmy z dumą, Dla wyzwolenia łaski.   Z  obu Jej imionami, Eros – Agape, Pozostańmy wierni losowi człowieka. Żadnego z nich nie wolno się wyrzekać.     [Wybaczcie mój sentyment do gitary elektrycznej i niekanoniczną aranżację dla poezji. Grałem i czasem gram „na wiośle”, ale na co dzień tylko akustycznie. Nagranie z AI, koprodukcja moja. W piosence zmieniłem kilka sylab, bo tak lepiej zabrzmiały]  
    • @Berenika97 czy można być sama sobie muzą być czy nie być o to jest pytanie
    • @Poet Ka

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Bardzo podoba mi się klimat. Kojarzy mi się z futuryzmem typu steampunk. 
    • ~~ Taki to nikt - nobody; zero - narobi szkody - nawet dla USA ... U mnie już"zagranica" straciła uśmiech z lica - serce łka ... Dolarem też się brzydzę, - gdy ktoś w tak podłej lidze czuje bluesa ... Zaś lubi łapserdaków spod bardzo podłych znaków - no i ... Rusa!!! ~~
    • Ej, zimne i laika maki Alien mi zje
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...