Dawid Rzeszutek Opublikowano 3 Czerwca 2022 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2022 Dziewica Grzechem karmię ciebie dziewico Boża Spojrzeniem kapłana łamię przykazanie Tylko widzę czarne połyskliwe poroża Widzów rzeźni zapraszam na spotkanie Zgniliznę zlizuję z twojego bladego zadu Godziny liczę jęczące gdzieś w głowie Doznaje szaleńczego myśli dziś napadu Pytaj mnie matko a szarańcza odpowie Jeszcze z włosów wszy spijają nektary Wbite są w głowę od spraw grobowych Ciągną te spienione zdenerwowane dary Wśród pociech zepsutych i też płowych W sraczu brzęczą karaluchy jak requiem Dusza pragnie wolności, by się odnaleźć Zepsute nagrobki rozwarte były rankiem By grzechom z ołtarza piekieł dano zejść Dziewica umarła wraz z własną tu cnotą Pośród pali i krzyży uciekała od ognia Pałała, wrzała i krzyczała z dużą ochotą Lecz spłonęła winna jak ten chrust za dnia Autor : Dawid Rzeszutek
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się