Annuszka Opublikowano 3 Czerwca 2022 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2022 (edytowane) srebrny blask księżyca pod wodą rozproszony na tysiące odłamków pieści skórę koi ból zew wolności budzi pierwotną dzikość za lasem mrok gęstnieje pobrzękuje muzyką jak zaklinacz usypia złe myśli z pyłu mgławic po sam świt składa przyszłość w śladach kobiecych stóp cień wilczycy Edytowane 5 Czerwca 2022 przez Annuszka (wyświetl historię edycji) 5
Annuszka Opublikowano 3 Czerwca 2022 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2022 @Gosława Też się stęskniłam :) Dzięki za serduszko i dobre słowo :*
Annuszka Opublikowano 4 Czerwca 2022 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2022 @Michał_78 Miło, że wiersz się podoba, dziękuję :) Ja także nie chciałabym spotkać w nocy wilczycy... Za dnia dużo chodzę po polach i lasach, lubię kontakt z naturą, na szczęście spotykam tylko zające, sarny, ptactwo... Po okolicy podobno grasują dziki, mam nadzieję że nie spotkam żadnego, widziałam tylko ślady, już to wystarczyło żebym poczuła się nieswojo.
Rolek Opublikowano 4 Czerwca 2022 Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2022 @Annuszka Wilcza opowieść. @Annuszka https://youtu.be/3ialPtQuMMg 1
Nata_Kruk Opublikowano 5 Czerwca 2022 Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2022 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ... stworzyłaś nieco kosmiczny klimacik, lubię takie, a i duszy nietrudno tam być, chyba... ;) Pozdrawiam. 1
Annuszka Opublikowano 5 Czerwca 2022 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Czerwca 2022 @Rolek Tak mi jakoś "wilczo" ostatnio... @Nata_Kruk Dziękuję :) Zmieniłam, "tysiące" rzeczywiście lepiej :) Duszy chyba czasem nawet lepiej w takich nieco kosmicznych klimatach ;)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się