Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • To ciekawy tekst, bo nie próbuje wybierać między legendami, tylko pokazuje, że polska tożsamość została zbudowana właśnie z nieustannego sporu - Piłsudski i Dmowski są tu bardziej dwoma żywiołami niż przeciwnikami. Najmocniejsze są momenty, gdy wielka historia nagle pęka w osobiste pytania 'dlaczego' - wtedy patos przestaje być pomnikiem, a zaczyna brzmieć jak prawdziwy ludzki koszt niepodległości.  
    • Pierwsza część brzmi jak gorzki rachunek sumienia wystawiony romantycznej potrzebie czynu - odwaga zostaje ocalona, ale historia nie wystawia już taryfy ulgowej skutkom. Druga nagle zmienia skalę: z klęski narodowych projektów przechodzi do cichego archiwum prywatnych niespełnień, gdzie najbardziej boli nie utrata marzeń, lecz ich wieloletnie 'przechowanie'.
    • Podoba mi się, że ten tekst nie brzmi jak szkolna patriotyczna laurka, tylko bardziej jak rozmowa z własnym rozczarowaniem historią. Jest w nim jednocześnie czułość do Polski i pretensja do jej romantycznych mitów.   Najciekawsze jest chyba to zderzenie ‘strefy komfortu’ z powstaniem listopadowym - nagle XIX-wieczna historia wpada we współczesny język i przez chwilę robi się bardzo aktualna.
    • To jest ciekawy wiersz, bo pod warstwą krytyki literackiego zadęcia siedzi też zwykła ludzka frustracja wobec udawania zachwytu. Czuć, że tekst został napisany z autentycznej potrzeby powiedzenia -‘chwila, przecież nie wszystko co niezrozumiałe jest głębokie’. Najlepiej wypadają fragmenty, kiedy wiersz przestaje być tylko satyrą, a zaczyna mówić o strachu ludzi przed własnym zdaniem. Wtedy robi się bardziej uniwersalny niż sam spór o poezję.
    • Czuć tu bardzo schulzowski klimat - rzeczywistość jest lepka, rozedrgana i trochę śni sama siebie. Ten tekst bardziej się chłonie niż czyta, jak spacer w upale, po którym wszystko zaczyna falować. Świetnie działa zderzenie tej onirycznej estetyki ze smartfonami na końcu. Nagle wychodzi, że współczesność wcale nie odczarowała świata - tylko zrobiła z niego jeszcze dziwniejszą karykaturę.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...