stanislawa zak Opublikowano 27 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2005 czasem budzi mnie czarny łabędz bezsnu trzepocząc mokrymi skrzydłami zalewa oczy oceanem przypływów i odpływów surrealistycznych zdarzeń spowitych woalem władczyni mrocznych głębin duszy rozwiązłej więżniarki myśli bumerangiem wracają tnąc wnętrze domysłów nie-uspionej fantazji wyrwać czarne pióra nie-snu to mało oskubany też przyleci płosząc nie-mym krzykiem wymysły mokrych oczu odsłaniających okno duszy
patrycha Opublikowano 27 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2005 wygląda mi to na strumień świadomości. trochę ciężko przez to przebrnąć, ale obraz, jaki pojawił się w mojej wyobraźni jest magiczny. Dlatego ode mnie dwa ++ ale moim skromnym zdaniem forma jest nieprzyjazna przesyłam cieplutki zamglone garstki usmiechu
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 28 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2005 podoba mi się, przez ciężkość wiersza brnie się z wielkim zainteresowaniem, ma swoje bardzo dobre momenty. pozdr. /szalikowiec
stanislawa zak Opublikowano 28 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2005 Pat. masz rację forma nieprzyjazna, jak sama bezsenność z wyrzutami sumienia. czyli dobrze oddałam sens,JJ, ciężkość- dobra!szalem -alejkum, pozdrawiam dyngusowo!
Arkadiusz Nieśmiertelny Opublikowano 28 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2005 Hm, faktycznie jest to ciężkie, ale dobre... "płosząc nie-mym krzykiem" - + ... jedyne co mogę się przyczepić to miejscami brak polskich znaków i "więżniarki", chyba miało być "więźniarki" ? pozdrawiam... bardzo mi się podoba Nieśmiertelności i miłości życzy - Nieśmiertelny
Michał Ziemiak Opublikowano 28 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2005 Witam! Ja pozwolę sobie nie zgodzić się z twierdzeniem, iż utwór jest ciężki - owszem treść osadziłaś głeboko w meandrach podświadomości ale plastyczniość obrazu, paleta barw, a przede wszystkim "czarny łabędz bezsnu trzepoczący mokrymi skrzydłami" wg naprowadzają czytelnika na metodę rozszyfrowania wiersza ;-) Surrealitycznie tu (oj - przychodzą na myśl obrazy Salvadora...), zmiennokształtnie i baaaaaaaaaaardzo plusowo ;-) POZDRAWIAM!
Jego Alter Ego Opublikowano 28 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2005 bardzo kojarzy mi się z koszmarem..i z jakimś złem,którego na pierwszy rzut oka w nas nie ma,ale bezsenna noc sprzyja dopatrzeniu się tego zła..ale interpretacja,co?:) ze surrealistyczny,owszem..jak na obrazie"parada antylska" Wilfredo Lama..podoba mi się! pozdrawiam dyngusowo strzepując wodę z mokrych skrzydeł:)
Gość Opublikowano 28 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2005 Uważam Stasiu , że wiersz nie należy do "ciężkiej artylerii" ;-), ubrałaś słowa w ciekawe metafory zatapiając w nich czytelnika ale tak , by wypłynął na powierzchnię, sugestywny nastrojowo i nasuwający inspiracje .Czarne nie-me łabędzie .....misterne wieloznaczenia.Oczywiście PLUS z dodatkiem kilku kropel wody dla podtrzymania tradycji z uśmiechem i pozdrowieniami. :-)))
zielen oczu Opublikowano 28 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2005 uwielbiam surrealizm. Twój wiersz chyba też zaczne uwielbiać. Wprowadził mnie w naprawdę magiczną karainę nie tylko snu (a raczej jego braku) ale także sumienia, przerażająca sprawa. Piekne, po prostu piękne. A za ciężar chwała Ci Stasiu! pozdrawiam zielona z domieszką czarnego- n.
stanislawa zak Opublikowano 28 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Marca 2005 Ojej!bo skorzystam z twojej karty bankomatowej na otarcie topornych łez. ale nie to złoto co świeci, polskich znaków nie umiem dorobić angielskiemu komputrowi. a pozostałym kochanym czytelnikom bardzo dziękuję surrealizem "pamięci"p.Salwatora, bo uwielbiam takie twory,czary , wróżki itp.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się