Gekon Opublikowano 25 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2005 Koty-dzieci nocy pod księżycem uwalniają swe niemowlęce krzyki suną w ciemność zaplątane drogi krzyżują swe drżące futra oczami z fosforu buszują szkarłat nocy zasilane zapachem penetrującego księżyca
stanislawa zak Opublikowano 25 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2005 świetne, znam ten krzyk koci, po nocach spać nie daje no i ten zapach, świetnie się go czuje w twoim wierszu, pozd, świątecznie, dungusowo,
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 27 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2005 dobry wiersz, podoba mi się. pzdr.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się