Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Start

Stoper włączony. W pędzie wiatru
pierwszy oddech, płacz błękitnookiego 
pępka świata na piersi rodzicielki.  

 

Ojciec wiwatuje kieliszkiem, zabija      
w karty resztki godności, smród pieluch 
w wózku. Uścisk rączki za palec dziękuje;    

 

Matka ciągnie za uszy do nauki.
Papierosy na wagarach smakują lepiej.

Świat wzywa do szukania garbu.                  

 

Półmetek

 

Pierwsze pocałunki zabarwiły policzki,
promienie jabłka w sadzie, można gryźć     
do bólu brzucha goniąc w trawie motyle. 

 

Kolorowe ściany w nowym bloku. Tańczą 
na parapetówce uśmiechy. Przecięta pępowina;
stoi na biurku matki oprawiona w ramki;

 

Finisz

 

Buziaczki przez telefon. Za firanką dzień 
na bujanym fotelu się ślimaczy. Sąsiadka 
dokarmia starego kanarka w klatce. 

 

Na poręczy mróz maluje wzory. Przed kościołem 
kolejka po receptę. Kamienie uderzające 
o trumnę płyną po policzkach. Meta. 
 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Cytrynka i goździk młodzieży! Już nie blond, lecz płowe, otulają głowę. Cytrynka od rozstań. W mig antyseptyczny. Odwagi na jednym chybotliwym włosie, gdyby brat bliźniaczek urodził się żywy, przyjaciel od dziecka w kapliczce na drzewie. Jak dobrze, że nigdy nikt go nie wybierał. Dziś ten mój i ten mój. Ideał. I żywy.        
    • Słowik szary z okolic Mławy niepochlebnie mówi o rdzawym, ten bliski krewny, rudy i wredny, kradnie mi trele, łasy sławy.   Powróciła świstunka z Afryki, złorzeczy, że w parku są dziki, opuściłam lasy przez „dzikie” hałasy, tu od świtu też rycie i kwiki. .
    • Jest piękny majowy dzień.   Siedzę obok ciebie, rozmawiamy.   Dziś pełno ciepła i słów miłości, które kieruję do Ciebie, mamo.   Widzę w Tobie nie tylko kobietę, matkę czy rodzica, ale przede wszystkim człowieka.   Dziś są czerwone róże, a obok nich jestem ja – tu przy Tobie.   Podziwiam Twój uśmiech, dobroć, wszystko to, co płynie z Twojego serca.   Przygotowałem dla Ciebie wiele niespodzianek, by serce cieszyło się jeszcze bardziej.   Od chwili moich narodzin jesteś przy mnie, zawsze byłaś i zawsze będziesz moją podporą.   Kto, jak nie Ty, dał mi najpiękniejszą matczyną miłość na świecie?   Twoje lata pełne poświęcenia dla naszej rodziny zasługują na więcej niż nie jedno serce – zasługują na nieskończoną wdzięczność.   Każdy dzień jest inny, zmienia się w swój unikalny sposób, ale myśli o Tobie pozostają niezmienne – będą zawsze i na zawsze trwały.                                                                                                                                                                                    Lovej . 2026-05-26                      Inspiracje . Matka 
    • @Jacek_Suchowicz ... poezja   nie koniecznie rozumieć sercem poczuć umieć  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @Nata_Kruk ... można tak z lekkością duszy   Międzyzdroje   morze pachnie miłą poetką słońce nie dokucza lekka bryza przynosi wieści z daleka pewnie tam przygoda czeka  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...