Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Porozrzucane części Twojego życia  mężczyzna chodzi i dla Ciebie zbiera  rozłożył na trawie i układa w całość.    W zimny i deszczowy dzień  moknąc pracuje dla Ciebie  nie pytasz nawet dlaczego to robi.   Pożółkłe liście drzew  pytają jak daleko zamierzasz iść  nic nie odpowiadasz żyjąc w bałaganie.   Nie dokończony obraz autor zostawił zaczął malować kolejny i oba zostawił  następny też zacznie i żadnego nie skończy.   Wybudowano halę długą i pustą tylko echo w niej słychać zamieszkasz w niej bo też jesteś pusta.    Rzucisz w stronę tłumu parę monet  lecz wrócą z powrotem lud nie chce  pieniędzy brzmiących i błyszczących.    Ktoś myśli o Tobie w ukryciu nie znasz go bo jest skromnym  pogrążonym w marzeniach.    Odrzucasz zamożnych i odpychasz mądrych  każdy oferuje dużo lecz nie wiesz właściwie czego chcesz.   Nie warty uwagi niech sobie idzie  pomarzy to jemu wystarczy  kocha i życie za Ciebie układa.  
    • nie krzyczy, lecz gra subtelną melodię; kiedy zbliżasz do ust filiżankę z herbatą,   kiedy zakładasz sukienkę lub spodnie,     kiedy w rozmowie rozkwitasz jak kwiaty na wiosnę i kiedy jesteśmy ze sobą bez słów, w blasku księżyca za oknem.        
    • W całej twej delikatności Mrużę oczy, Cały się ciebie uczę — Na pamięć, Jak dziecko wierszyka.   W mlecznej poświacie dźwięku Odkrywam to, co niepojęte. W strofach gejzerów, Co milczą jeszcze, Oderwać oczu nie mogę.   Jesteś tą pierwszą — Odkrytą planetą. Jesteś tą pierwszą, Odkrytą z gwiazd. Powtarzam jak mantrę.   Boże, Tyś jedyny. Leżę tak na kartonach, W gorączce pobladły, Od miłości siny.   Może się nie wybudzę. Zamknę oczy — na amen. Bóg dzisiaj wie jedyny, Co się ze mną stanie.          
    • Mam ochotę na chwileczkę zapomnienia - Hanna Banaszak:).
    • @Berenika97 Niestety pęd dni i nocy płoszy każdy z tych ptaków, które chętnie przytuliłyby się do dłoni wytchnieniem. Takie życie się zrobiło ekstremalnie ekspresowe.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...