Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Strugi powietrza szlachtują krtań

wiązadła głosowe szer(oko)

rozsunięte

 

próżnię między łzami

wypełniają
śnięte ścianokrzyki podniebienia

Stań się motylem trzepoczącym

na mych wargach

(W trawiastych rzęsach na zawsze sami)

 

Odmień bieg płytkiego oddechu 

Tak jak w motyla

Odmienia się larwa

Wiedz, że:


To, co me każdej nocy widzą między
snami, oczy twe żywcem nigdy

nie zobaczą.

 

Nie. 

 

Nie zatrzymasz mych ust, to nie
pieśni z nich płyną, a zaklęcia

pojęcia

nie mam

jaki to język rozszczepiony

zlizuje z twarzy strach wygłodniały

 

Pozostaną po mnie


skoroszyty nagiej zgwałconej podświadomości

Padłej w proteście przed drzwiami

do id, ego, i kogoś tam jeszcze

upadłego

z kozimi rogami


Pytasz mnie: i co dalej?
Inny głos ci wyszepcze:


Reszta ciszą pozostanie

 

Mowę odbiorą owady i kleszcze

Kruki gardło rozdziobią

Wieszcze w grobach spoczną

wreszcie, bo

 

tylko w snach zgniłe myśli

trwać i tętnić mogą wiecznie.

Edytowane przez Sekret (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man   Dziękuję za te słowa. Niech ta wizyta będzie dobra.
    • @hollow man   Niezwykle mocny i życiowy wiersz. Często wydaje nam się, że żeby komuś pomóc, musimy dawać jakieś mądre rady, sypać rozwiązaniami albo za wszelką cenę tę drugą osobę "naprawiać". A Twój tekst tak pięknie pokazuje, że najważniejsza jest po prostu obecność. Najbardziej dotknęły mnie te słowa o drzewach, które nie wyrosły silne. Przecież nie każdy z nas musi być wiecznie twardy i radzić sobie ze wszystkim. Czasem życie nas przygniata i dobrze wiedzieć, że ktoś nas akceptuje również w tych gorszych momentach, gdy po prostu sobie nie radzimy. Końcówka o tym, że jesteś obok, nawet gdy ten drugi człowiek o tym nie wie, po prostu łapie za serce. To chyba najpiękniejsza definicja prawdziwego wsparcia. Bez zbędnego gadania, bez oceniania - po prostu czyste, ciche "jestem".   Naprawdę piękny tekst i także dla mnie osobisty. 
    • @Berenika97 Moja Babcia tak czyściła to lastryko przez 20 lat. Dopóki nie zapomniała drogi na cmentarz, imienia Dziadka i swojego. Dawno u nich nie byłem. Pojadę pogadać. Dzięki za to.
    • @hollow man   Bardzo dziękuję!  A wiesz, że ten "klimat" to nie z filmu (nie widziałam go) , ale z wizyty na cmentarzu. Dwie kobiety wspominały swoich mężów, jakby oni żyli. I to było fascynujące.  Nie podsłuchiwałam, tylko rozmawiały tak głośno, że trudno było nie słyszeć. :)))     Serdecznie pozdrawiam. 
    • @Radosław   "rękawami" - brzmi bardziej naturalnie , brzmi realistycznie mimo przeskalowania. "rękawem" - będzie bardziej surrealistycznie i niepokojąco. Jeżeli chcesz wzmocnić oniryczny ton- liczba pojedyncza może być mocniejsza. Jeśli wolisz spokojniejszy, bardziej "realistyczny" obraz ubioru zostaw tak, jak jest.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...