Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Nefretete Typowa anafora, powtórki robią wrażenie rytmu, zwiększają tempo czytania, rymy parzyste jeszcze temu pomagają, choć piszę przeważnie rymami okalającymi, tutaj zrobiłem wyjątek. Wszystko po to aby szybko i sprawnie zatańczyć, zrytmizować. A że wiersze rymowane nie są łatwe do napisania... dlatego tak skrupulatnie się od nich odchodzi.

Stajemy się coraz bardziej wygodni nie tylko w poetyce.

 

Miłego dnia.

@Somalija Prawda, trudno takich spotkać, ale oni w parze tancerzy są kwiatkiem do kożucha, a w zasadzie chwastem.
Kobieta jest zawsze wiodącą osobowością w parze. Choć co tu dużo mówić facet jest tym prowadzącym, dyrygentem tańca, on winien trzymać batutę. Dziękuje za pozytywną ocenę wiersza. Taniec to energia, dynamika, ruch - pięknie to ujęłaś.
 

Wszystkiego dobrego, spokojnego dnia Ago.

Opublikowano

@[email protected] widać tu wielbiciela kobiet

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

, ale nie doceniasz roli mężczyzny to on ,,upłynnia" kobietę, w innym przypadku, to tylko podsakiwanie do rytmu. W tańcu, w życiu trudno znaleźć parę...

 

Dziękuję Mistrzu za życzenia, dzień pracowity, więc spokój się  przyda. Pozdrawiam .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaromaNiteczki - jak ścieżki, które zostały pozostawione dla naszych myśli i emocji. Ukryte znaczenia. Leitmotivy życia. Cała sztuka, pojmowana jako universum, pełna jest takich odpowiadających sobie głosów. W tej polifonii peelka odnajduje własne tropy, które ją rozwijają, wtajemniczają, przemieszczają wyżej - ku poznaniu, inicjacji, euforii.
    • @Ernest GuzikDobry pomysł - pokazanie, że ukochana osoba nie jest jedynie towarzyszką podróży, ale sama zostaje z tą podróżą utożsamiona. W tym momencie kierunek, do którego zmierzają funkcje poznawcze, nie jest "przed siebie", ale "do wewnątrz". Warto byłoby, aby ten wiersz pokazał cel tej wędrówki, jej przebieg, znaczenie, odkrywanie nowego, towarzyszące temu emocje. Na razie to jest ciekawy, zahaczający punkt wyjścia :)
    • To posieje i Sopot   To posyp u dupy. Sopot   To posysa łasy Sopot
    • @MyszolakPodoba mi się zwłaszcza początek, to rozpaczliwe przemienianie chłodu w ciepło, poszukiwanie namacalności tam, gdzie istnieje tylko pustka. Jest to jednak akt jednostronny - peelka daje z siebie energię, aby stworzyć coś w rodzaju iluzji. Chłód pozostaje chłodem. Inkarnacja to jedynie pozory, albo najskrytsze marzenia. Ciepło jest snem, ciepło jest w niej, to jej gorączka, jej pragnienia, jej stwarzanie bliskości tam, gdzie ta bliskość nigdy się nie pojawi. Tak naprawdę, ta relacja jest martwa. I do tego zmierza wiersz. Nie wiem, czy do poddania się, czy po prostu do samoistnego wyczerpania się potencjału. I wtedy ostatni sen będzie też ostateczny.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...