Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ładne porównanie, gdzieś coś drgnęło po przeczytaniu.

 

Tutaj już wchodzimy w kwestie wartości pieniądze fiducjarnego, który sam nawet w całości jest wart mniej niż papier na którym go wydrukowano - natomiast wartość poprzez gwarancję zapewnia państwo.
Banknot pocięty nawet na 20 części można wciąż wymienić w banku, a ja spokojnie kupiłbym pocięte/roztargane 500pln za całe 200pln

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Fakt :) Ale kartę bankową też można pociąć, jak się człowiek zaweźmie;) 

Dzięki

 

 

 

:) Dzięki

Fakt, trochę pocięty można wymienić :). Ale impulsem do napisania tego tekstu była historia z życia (przeczytałam gdzieś w gazecie) - otóż wnuczek dostał od dziadków banknot 100 euro. Ponieważ nie za bardzo potrafił wcisnąć go do skarbonki pociął na maleńkie kawałeczki :) Dzieciaki potrafią ciąć drobniutko więc mogło ich być więcej niż 20 :);)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Trafnie, pewnie by tak było... Nie doceniamy wygody może dlatego, że ból jest bólem? I boli jak cholera :)
    • @Leszczym   Na próżno i marmur i deszcz Na marmur leje Dawida nawet schowali Przed deszczem może resztę pochowamy W jaskiniach i tajemnicach Dawid przechadza się Machając zamocnymi rękami Nie do reszty Nie pasuje
    • Ta Mary, mary i mury między nami takie zbudowane ich architekt niechaj idzie już do domu niech się lepiej położy i troszkę poleży choćby po wrażenia podniebnej zorzy...   No bo po co i dlaczego i za co te akurat mury są z marmuru? szkoda mi cennego materiału i żałuję że w sumie są i lękam się że dalej będą i że tkwimy nimi przedzieleni oboje i że to takie na niby nieprzeciętne...   Ale to ogólnie pic na wodę taki jakiś nie do końca fotomontaż bo poezją sobie tylko cwaniakuję :)   Grabię sobie aż nagrabię mymi grabami bo to – tak jak tamto – to tylko kwestia czasu na którą – toż i to wiadomo – szkoda atłasu!     Warszawa – Stegny, 30.03.2026r.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @andrew Zgadza się, zło też ma swoje rozmiary. Również serdecznie pozdrawiam i miłego          @Marek.zak1 Oczywiście, to zrozumiałe. Tylko to nie było tak, że ona sama z mężem sobie medytowała i tak naprawdę nie wiadomo co tam się działo i co zaszło. Tylko tam było mnóstwo ludzi i mnóstwo świadków więc go w końcu uniewinniono. Dla ojca pewnie byłoby lepiej gdyby ją samochód przejechał a medytacja... dla wielu już samo to słowo jest niejasne a nawet podejrzane.  A może właśnie mniej cierpiała niż gdyby samochód zmasakrował jej ciało? Tego my postronni nie wiemy więc każdy ze swojego punktu widzenia to ocenia.       @wierszyki Oczywiście, oszołomów nie brakuje, trzeba być czujnym i samemu w swoim sercu oceniać co, kto i jak.         @Waldemar_Talar_Talar :) dziękuję     
    • @Leszczym to ja dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...