Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Powiedz mi, Boże drogi

Po co kłody pod nogi

Się rzuca?

Czemu tak jeden drugiego

Zamiast zrobić coś dobrego

Zasmuca?

O co w tym wszystkim niby chodzi

Że się łatwiej kłócić niż godzić?

Dlaczego?

Powiedz też, czy martwić się nie muszę

Że życia dostąpią dobre dusze

Wiecznego?

 

 

 

Powiedz mi, internecie

Skąd tyle na tym świecie

Głupoty

Która, choć nieraz rozbawia

Coraz częściej jednak sprawia

Kłopoty?

I skąd w ludziach tyle obłudy

I hipokryzji? Czy to z nudy

Czy z czego?

Czemu wciąż tu rządzi władzy żądza

I nienawiść, i siła pieniądza?

Dlaczego?

 

 

 

Powiedz mi, przyjacielu

Czemu nas tak niewielu

Zostało?

Czy i Tobie cierpliwości

I perspektyw, i miłości

Wciąż mało?

Czy to całkowicie normalne

Że życie musi być brutalne?

Dlaczego?

I choć mamy też dobre wspomnienia

I w sumie niewiele do stracenia

Po kiego?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowicz kiedyś źródło władzy znajdowało się na poziomie centralnym lub wojewódzkim, a struktury zachodnioeuropejskie nami nie kierowały. Obecnie władza centralna jest osłabiona, a sterują nami instytucje ponadnarodowe oraz lokalni "włodarze". Nie sądzę, aby dzisiejsza prawica i lewica były tożsame z tymi sprzed lat. Nastąpiło przewartościowanie wartości: dlatego dzisiejsza prawica to raczej wskrzeszony PAX, a obecni „lewacy” to dawna prawica. Tak to z grubsza wygląda.
    • Jedna z magicznych ksiąg mówi: "Jako na górze, tak i na dole". Wewnętrzne cierpienie "Joanny d'Arc" deformuje przestrzeń - zupełnie jakbyśmy mieli wpływ na kształt rzeczywistości.  Przemawia do mnie ścięcie włosów zamiast głowy. Wiele razy tak robiłem, by pozbyć się bólu. Goliłem na zapałkę i przechodziłem w minimalizm, zachowując jedynie funkcje niezbędne do podtrzymania życia. Bardzo podobają mi się czarne kable włosów i martwe węże. Wiem, że wiersz jest krzykiem i nie ma pod nim miejsca na żarty. Wybacz, proszę, nie mogę się powstrzymać. Znam ten rodzaj cierpienia, przerabiałem to wiele razy i z perspektywy czasu nadałbym mu nazwę - Męczeństwo w labiryncie pościeli. Wtedy prawdziwe, teraz... spłonęło w objęciach ognia.  Może potrzebujemy takiego bólu. Podobny jest do miłości... wiesz o czym mówię. Feniks z popiołu.
    • @Berenika97 Lubię takie droczenia a jeszcze miałem w zanadrzu, że to Mats Wilander, bo nie ma lepszego komentatora tenisa od niego:). Pozdrawiam wiosennie. 
    • A ja tam wolę swoją Polskę, kraj ludzi może zbyt naiwnych, gdzie wolność często ma smak gorzki, a wiosna piękno w sercu czyni.   Czasem  prostota i siermiężność wydaje się, że biorą górę, jednak u ludzi serca pełne na wszelką krzywdę bardzo czułe.   I choć ta wolność znów stracona, wkrótce odzyskać nam się uda. Padną lewackie mrzonki płonne reich Europy legnie w gruzach.   Znów świat powróci do wartości, tkwiących w tablicach od zarania i za mamoną zniknie pościg w Błogosławieństwie Ręki Pana.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...