Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tamtej nocy, gdy ujrzałem Cię

Najpierw pomyślałem, że na jawie chyba śnię

Już od dawna tak nie czułem się

Oczarowałaś mnie

 

Nigdy nie zapomnę tamtych chwil

By nie wypaść głupio, uważałem z całych sił

Rytm muzyki dobrze znanej nam

Bujał tym, co dał Pan

 

Choć na zewnątrz deszcz i brakło gwiazd

Jak innego nic, wciąż jaśniał piękna Twego blask

Zrozum, proszę, bo to prawda, że

Oczarowałaś mnie

 

Nie wiem, kim dla Ciebie mógł być On

Mogło być, że w dłoni swej trzymałaś Jego dłoń

Może więcej coś umknęło mi

Mimo to powiem Ci

 

Znów nadziei pełen mogę iść

Chociaż z drzew na ziemię opadł niemal każdy liść

Wnet gdzieś znikły wszelkie myśli złe

Oczarowałaś mnie

 

Że też dotąd ślepy byłem tak

Nie dostrzegłszy Twego wdzięku...; może to był znak...?

Pozwól, że naprawię wnet ten błąd

W myślach daleko stąd

 

(Muszę Ci to przyznać, że mnie masz

Gdzie się nie obejrzę, wszędzie widzę Twoją twarz

Powinniśmy bliżej poznać się

Oczarowałaś mnie)

 

Dla odmiany miło byłoby

Gdybym jeszcze dostał szansę od takiej jak Ty

Spać nie mogę, rozmyślając czy

Spełnić się mogą sny

 

Wiem, że bujną wyobraźnię mam

Lecz gdy po raz któryś czuję się przesadnie sam

Tęsknię, by móc znów zobaczyć Cię

Oczarowałaś mnie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Rafael Marius zwłaszcza, że schody druciane i widziałam przepaść pod nogami:) weszłam na jednym wdechu i na takim samym wydechu zeszłam :) inne osoby to odpoczywają, ja weszłam bezpośrednio:) najbardziej brakuje mi słuchań o Bogu:) Słaby internet tu jest:)
    • Im szybsze mam myśli tym spokojniej chodzę gdy bujam w obłokach leże na podłodze gdy świat mi dopieka piję zimną wodę gdy brzydnie mi życie to dbam o urodę. Gdy hałas mnie goni to uciekam w ciszę gdy ktoś mówi brednie niczego nie słyszę kiedy słowo boli znieczulam milczeniem gdy sen nie nadchodzi uciekam w marzenie. Gdy wkrada się proza to wierszem rymuję gdy coś burzy spokój to azyl buduję gdy deszcz srogi pada to słońcem się śmieję gdy smutek mnie dusi to chwytam nadzieje. I gdy tak pomyślę to jestem sprzecznością świat mnie nie pokochał ja karmię miłością i choć się nie spina z wyobraźnią życie idę swoją drogą w niezmiennym zachwycie.     * z cyklu "Pisanie na kolanie"
    • wzdycha bo wie że piękno na co dzień ulotne                             nie zapomina się chwil uniesień
    • @violetta Rozmarzasz, porażasz... Bardzo ładny wiersz. Widoki także :-)
    • @Migrena chyba tylko Twoją poezją, można dotknąć w tak intensywnie autentyczny sposób choroby ducha, która sprawia, że człowiek staje się boleśnie niewidzialny dla świata i dla siebie samego.  Ale nie dla Boga - wiec tylko On może nas z tego wyciągnąć.    Prawdziwe dzięło stworzyłeś. Opisy nieziemsko bolesne ale autentyczne. Dla mnie - bo stan mi znany. Czytając- wszystko się w człowieku odtwarza.  Pod wrażeniem !   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...