Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Dag szczególnie, że dłoń kolców ukrytych w jeżynowym listowiu się nie boi:) Dziękuję za wizytę i uroczę słowa:) pozdrawiam serdecznie

@corival dziękuję, za uśmiech i mam nadzieję, że moje frywolne słowa podobną reakcję i u Ciebie wzbudziły. Pozdrawia  serdecznie:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

no właśnie DAGuś nie do końca, zauważ, iż wszystko tu tylko jędrne i kształtne :) kobiecinki 40+ zostały pominięte przez autora ;)

Opublikowano

zgłaszam swój sprzeciw:) najlepsze konfitury są z owoców najdojrzalszych, gdy słodycz prażona w słońcu odłoży się po skórką. Kto czeka, ten na słodycz owocu potem nie narzeka:)

Opublikowano

@huzarc  no tak, męskie dylematy okraszone ciekawością i lekkim uśmiechem -

                    A cóż w jej ogrodzie skrytym za koronkami

                    cytrynki małe czy deser z grejpfrutami...? ;)

 

Ale uciekam, bo czuję, że trochę od rzeczy rymuję ;)))

Podoba się, uśmiech podarowałeś, za co dziękuję :) Miłego popołudnia Ci życzę :)

Opublikowano

@Dag a i owszem, nawyk męskocentyzmu teorii węża, tego istotnego faktu mającego miejsce w doświadczeniu "jabłoni" czasami dostrzec nie potrafi. Zamiast dwusuwu - "spręża-rozpręża", powinien być trzytakt - "spręża-rozpręża i odpręża":)

Opublikowano

@huzarc Dla wprawnego oka nie jest problemem ocenić rodzaj owocu, czego jak podejrzewam, większość czytających tu dziewczyn doświadczyła na sobie nie raz, bo te spojrzenia mocno czuć - mimo starań. Bardzo wdzięczną formę znalazłeś dla swoich rozważań :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Łukasz Jurczyk   Połączyłeś w tej części brutalny naturalizm z głęboką psychologiczną traumą.   Akcja dzieje się w namiocie. Fenicjanka jest najpewniej markietanką a spotkanie to transakcja.   W wierszu wyczuwa się fizjologię i zmysłowość. Kobieta pachnie "potem i żywicą". To zapach ciężkiej pracy, podróży, ale paradoksalnie dla narratora staje się wspomnieniem dzieciństwa.   "Jej piersi miały konsystencję błota po ulewie" - niesamowicie oryginalne. To spotkanie to nie tylko akt fizyczny, to również seans terapeutyczny - ucieczka od koszmaru wojny. Fenicjanka "uczy go znikać". Narkotyk odcina go od bólu tu i teraz, ale przynosi gorzkie wizje. Wraca trauma wojenna - wizja brata idącego przez ogień. Narrator żyje, jego brat zginął- czuje ogromne poczucie winy -   aż pęka - płacze.     Ostatnia strofa to brutalny powrót do rzeczywistości - Fenicjanki już nie ma, katharsis dobiegło końca, została moneta, która uświadamia, że wszystko odbyło się w ramach płatnej usługi. Potęguje to poczucie samotności.   Piękny wiersz!    Płaczem burzyłem płócienne ściany, obudzony o świcie w objęciach pustki, z opłaconą winą ocalałego.        
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ja czytając ten tekst początkowo  miałam wrażenie że jest prowadzona przez komunikator z włączoną kamerą.  Moją uwagę zwróciły liczby 0906 , sama liczba 906 jest liczbą anielską. Ma ona takie duchowe przesłanie, które oznacza konieczność balansu między pracą a życiem rodzinnym.  Rozmówca nie spędził świąt z Karolinką, ponieważ pytał co jadła.Pytania są zdawkowe i odpowiedzi takie same . Przydałby się jakiś dalszy trop, haha . Pozdrawiam.     
    • Tu gani gazela, fale zagina - gut.    
    • @egzegeta To ja dziękuję za zainteresowanie i komentarz. Miłego wieczoru.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @onasama   Podoba mi się treść. I za nią serduszko. :)    W tej dyplomacji zmysłów i ciała, Gdzie każda frakcja ma inne cele, Lewica by chętnie bariery rwała, Lecz Prawa grzmi: „To o wiele za wiele!” I choć postępem ta ręka gnała, Chcąc przeforsować miłosne ustawy, Góra z dołem się nie dogadała, Grzęznąc w procedurach... jałowej zabawy. Morał z tej sesji jest nadto prosty, Choć dla amantów nieco bolesny: Gdy ideologia buduje mosty, To finał bywa... przedwczesny.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...