Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

- No nie, Mistrzu Michale - w tok myśli piszącego wskoczyła czerwonosukienna. - Nie możesz tak nieoczekiwanie zamknąć akcji. 

- Nie możesz - podjęły jednogłośnie Fiołek i Żonkil, czyli Marta i Żaneta. - Mistrz Witold nas stworzył, ty nas obudziłeś. Nie możesz nas teraz zasnąć. 

- No... tak - podjął niezbyt przytomnie Fuks. Wciąż jeszcze oszołomiony przegraną.

- No dobrze - przytaknął w myślach namawiany. - A zatem...

- A zatem, Fuks, wpadłeś aż po rudą czuprynę - czerwonosukienna znów uśmiechnęła się drapieżnie. - Pora...

-  ... na... - kontynuowała Żonkil.

-  ... uświadomienie - dokończyła Fiołek.

- I to przez uszy - dorzuciła czerwonosukienna Cynthia, mrugnąwszy i zasyczawszy złowieszczo niczym doktor Lecter. 

- Fuksie, szykuj umysł na zmianę - dodała po chwili, zmierzywszy go wzrokiem od stóp do głów.

- Szykuj... umysł - dopowiedziały Marta i Żaneta, zlustrowawszy go tak samo bacznie. - Nim stąd wyjdziesz, pożałujesz, że wszedłeś.

- Zaczynajmy więc - płynnym gestem Róża wycelowała w Fuksa środkopalec.

- Zaczynajmy - Fiołek i Żonkil wykonały taki sam ruch również prawymi rękami, otaczając go lekkim półkręgiem. 

Fuks zamarł, blednąc jeszcze bardziej, niż przedtem.

- Widzicie? - czerwonosukienna po raz kolejny uśmiechnęła się łakomie. - Mamy go.

 

Tym razem to już naprawdę koniec...     

 

Voorhout, 31 stycznia 2021               

Edytowane przez Michail
Dopisek z datą (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Pan zeżre boa, oberże zna P.      
    • @viola arvensis   ale ja jeszcze na chwilę.   Twój wiersz jest wysycony treścią.   i rozpatrywanie treści na poziomie materialnym to jest tylko jeden kierunek.   a ja myślę jak go można interpretować z pozycji filozoficznej.   i tu robi się jeszcze ciekawiej.   bo Twój wiersz dotyka tematu, którym   filozofia zajmuje się od wieków to jest relacji między "ja” a spojrzeniem innych. można go czytac w kilku klasycznych perspektywach. trochę jak u Jeana-Paula Sartre’a  gdzie " bycie widzianym” przez innych potrafi człowieka uprzedmiotowić.   wtedy popularnosć   staje się pułapka bo zaczynamy istnieć bardziej jako obraz w cudzych oczach niz jako my sami !!!! z drugiej strony u Arystotelesa człowiek jest istotą społeczna  więc całkowite odcięcie się od uznania innych byłoby nienaturalne.   potrzeba "bycia widzianym” nie jest błędem, tylko częścią naszego bycia w świecie,   jeszcze inaczej u Friedricha Nietzschego bo tu ważne byłoby pytanie czy Twoje 'światło” jest naprawdę Twoje, czy tylko odbiciem cudzych oczekiwan ?   fryderyk  by raczej poparł ideę tworzenia własnej wartości, nawet jeśli idzie to pod prąd popularności . i t teraz robi się u Ciebie  ciekawie bo Twoj  wiersz nie wybiera jednej z tych dróg.   on stoi dokładnie pomiędzy.   tzn. nie neguje całkiem światła (  bo mówi o " własnym świetle”  ), ale podważa jego zewnętrzne źrodło.   i dlatego masz poczucie niepokoju.   bo to nie jest spokojna, zam knięta myśl, tylko napięcie między  potrzebą uznania, a potrzebą niezależnosci.     no to tak się nagadałem.   Twój wiersz jest interpretacyjnie  wielopłaszczyznowy.   ma cholerną głębie.   tak dobrze go napisałaś!!!!!     to mi się w głowie zapętlił :)
    • Udoi - ma raz - u huzara miodu.    
    • @hollow man bracie! zadziwiasz mnie sposobem opisywania rzeczywistości, cholerka - zazdraszam nawet nieco ;) Szczery podziw z własnej niemożności wykrzesany :) Wiersz.. mocny!
    • @Poet Ka   :))))   musimy sobie znaleźć temat przy którym staniemy po dwóch stronach intelektualnej barykady:)))   będzie ciekawie bo już wiem, że jest w Tobie wielka moc i wiedza a jednocześnie masz w sobię tę piękną cechę intelektualnej elegancji:)   to musi się kiedyś zdarzyć:)  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...