Misfit Opublikowano 3 Marca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2005 Lśniące ostrza paranoi przecinają kurczowo trzymane ostatnie sznurki nadziei Puste spadanie w nieważkość bezsensu i tylko rozpięta siatka strachu zabezpiecza przed otchłanią Dłoń wyciągnięta ku górze zastyga z rozstawionymi palcami jak kwiat w niemym błaganiu o słońce... lub chociaż kilka pigułek
Robert X Opublikowano 3 Marca 2005 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2005 Jak dla mnie ok.Pozdrawiam serdecznie(-:
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się