Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Dag zamknąć oczy, to dla mnie synonim pewnego faktu... Ale powinno być tak, jak napisałaś. Powinnam przestać zwracać uwagę na pewne zachowania, zwłaszcza te, które doprowadzają mnie do rozpaczy.

Opublikowano

Może ostatni wers:

'chcę zamknąć oczy'

 

lub żeby nie było tak ostatecznie ;) :

'chcę czasem zamknąć oczy'

 

lub jeszcze inaczej..

 

(umiem umieć - powtórka w tak krótkim tekście)

 

Ale ogólnie b. fajna miniaturka :)

 

 

 

Opublikowano

@corival interpretacja poezji winna być dowolna. Każdy ma swoje życie, swoje doświadczenia i emocje, i każdy ma prawo odbierać słowa na swój sposób. Skoro tak to rozumiesz, to tak jest (dla Ciebie). Dla mnie jest trochę inaczej.

Opublikowano

@corival i pewnie tu mnie masz...@corival interpretacja poezji winna być dowolna. Każdy ma swoje życie, swoje doświadczenia i emocje, i każdy ma prawo odbierać słowa na swój sposób. Skoro tak to rozumiesz, to tak jest (dla Ciebie). Dla mnie jest trochę inaczej.

@Pan Ropuch kocham, kiedy wrzucacie mi piosenki w komentarzach. Mam wrażenie, że rozumiecie mnie tu jak nikt nigdzie... Kocham Cię, mój Wrogu... Jakie to doskonałe podsumowanie tego, co się dzieje. Tak bardzo Ci dziękuję, Panie Ropuchu!

Opublikowano

@Nata_Kruk bardzo dziękuję, nigdy nie dorosnę, prędzej umrę. @iwonaroma mam nadzieję, że Cię nie uraziłam. Bardzo cenię sobie Wasze opinie. I lubię, kiedy zwracacie uwagę na pewne sprawy, wtedy mogę wyjaśnić mój zamysł, albo zastanowić się, czy to, co zrobiłam ma sens.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

@Annuszka zauwazylam, że ludzie na różne sposoby odczytują puentę tego wiersza. Każdy tak jak czuję. Jednak skoro piszesz "wymownie", to aż boję się pytać, czy rozumiesz to tak, jak ja. Bardzo dziękuję za reakcje!

Opublikowano

@siachna Mnie "zamknę oczy" kojarzy  się bardzo jednoznacznie i nieodwracalnie...

Przeczytałam dziś jednym tchem wszystkie Twoje wiersze tutaj. Dobra poezja, nawet bardzo dobra, przemawia do mnie, jest mi na swój sposób bliska.

Jesteś młoda, utalentowana... uśmiechnij się do losu i niech on uśmiechnie się do Ciebie :)

Opublikowano

@Annuszka wreszcie ktoś, kto myśli jak ja!

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Zupełnie jednoznacznie i totalnie nieodwracalnie - dokładnie. I tylko/aż o to chodzi.

 

Jednym tchem? Nigdy nie czułam się tak dumna! Dziękuję! Nigdy nikt mnie tak nie pochwalił! Nieziemsko cieszę się, że podobają Ci się moje wiersze. Nie oszukujmy się, monotematycznie depresyjne...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Piszesz tak jakby nie było już granicy między życiem a snem i śmiercią. Jest spokój. Najczęściej, gdy działa wytłumienie przez leki. Wierzymy, że to tylko przejście. Ja wierzę, bez tej wiary trudno byłoby mi się z tym pogodzić. Jutro akurat jadę do pani z rakiem. No i na pewno chciałabym dla ludzi takich jak ona takiego spokoju, ale nigdy niczego ponad i wyprzedzając.  Bo człowiekowi nie wolno decydować, kiedy ktoś pokonuje te barierę, a kiedy jeszcze wraca. Rudzik niech będzie zawsze wyłącznie prawdziwy. Miłego dnia

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         
    • zwróciłaś mi uwagę, kochanie, że nawet  w wierszach miłosnych – mrok, którego nie mogę/nie chciałbym się wyzbyć.   masz całkowitą rację. ale pójdę dziś w głębsze draństwa, grotechę i kuriozalność,  stworzę coś nie o nas:  zalążek bajki o post-parze, jaką są... ślady  po rozkładzie zwłok, ludzkie kontury wżarte w klepki parkietów.   Romeo i Julia z tego samego bloku. para samotnych staruszków, którzy nie lubili się za życia. zmarli w krótkim odstępie czasu. trochę minęło, nim ich znaleziono.   on gnił na trzecim piętrze, ona  dekomponowała się na parterze.   zabrano ciała. jeszcze nie weszły ekipy sprzątające. patrz: oni spieszą się z czułością, obejmują się w swoistej podprzestrzeni, tyleż brzydkiej, co mistycznej kraince. czas nagli, trzeba nacieszyć się sobą, póki nie ma  panów w białych kombinezonach.   turpizm? raczej bajka o jo-jo, drogocennym, bo z litego mięsa, po którym, gdy się urwie, nie będzie potrzeby płakać, obwiąże się tylko gałki oczne gałązkami jałowca,  tak, by było cierniowo.
    • @Berenika97Serdeczne dzięki @iwonaroma W Opolu raz pewien Jerzy wieczorem poszedł do wieży. Jerzemu na głowie włos zjeżył się, bowiem bardzo się bał nietoperzy. @obywatelDzięki za limerykową odpowiedź :)
    • Dziękuję @piąteprzezdziesiąte I każdemu pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • Dziękuję @piąteprzezdziesiąte @Czarek Płatak @Nata_Kruk @Berenika97 @violetta @Leszczym @Poet Ka @Charismafilos   Miłego dnia

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

           
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...