Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak zjebani przez różne sprawy
że butelka sznur i pewna gałąź
jak pustynne kuszenie pana

gdy było się kawałkiem papieru na sznureczku w matczynej ręce
nikt nie miał pojęcia o całym tym gównie
przepływającym przez złote rury
było tak prosto
patykiem na ziemi kreślić niewinność

a teraz nie bój się podążyć za tym co odchodzi w zapomnienie

i o sufitnej godzinie
wejdź do obozów piaskowej chwały
gdzie żołnierze z ołowiu
grzeją się przy ogniu
i wymiękają
sztywne kołnierzyki
i skały powagi

przejdź się po mózgu
wykop tunel w oczach
niech wyjadą błękitne samochody
i krew wędruje gotowa na iskrę
jak rzeka benzyny

zawiosennij się
i jeśli ktoś na drodze ustąpi ci pierwszeństwa
przyjmuj to jako znaki nadziei

i niech to szszlak
trafia w dziesiątki
byśmy szli jak się patrzy
wyniośle
przez wszystkie upadki

Opublikowano

Ładne - bo emocjonalne. Pointa jest, forma - jest.
Nie mam zastrzeżeń :)

Podoba mi się.

Może mógłbym się czepić tego "kawałka":

"przejdź się po mózgu
wykop tunel w oczach" - jak dla mnie troszkę niesmaczne i niejako psuje klimat.



Pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

klimacik jak dla czarnej :) podoba mi się forma i treść


"zawiosennij się
i jeśli ktoś na drodze ustąpi ci pierwszeństwa
przyjmuj to jako znaki nadziei"
ten fragmencik zabieram ze sobą jeśli pozwolisz
pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Charismafilos   ja widzę plażę…kapelusz i czerwone usta:) drobinki piasku na skórze wilgotnej od olejku,  kokosy i laski wanilii….   ;)))    Violetta co Ty dostrzegasz? I Bazyl ? :) 
    • @violetta ja się nie obrażam :)
    • @Charismafilos tylko inteligentni widzą różnicę:)
    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment poematu to przejmujące studium melancholii i żołnierskiego losu. Narratorem jest hypaspista - postać, która spędziła życie na wojnie, a teraz, patrząc na młodszych kolegów, dokonuje bolesnego rachunku sumienia. Wiersz opiera się na zderzeniu dwóch światów. Z jednej strony są nowożeńcy, którzy symbolizują życie i nadzieję (wierzą, że „życie czeka”). Z drugiej strony mamy narratora, dla którego życie już się niemal dopełniło, choć nie w taki sposób, jakiego by oczekiwał. Dla nich to szansa na „ciąg dalszy”, dla narratora - przypomnienie o tym, co sam stracił. Bardzo poruszającym momentem jest strofa szósta - „Odłożyłem życie , na później, a później , stało się nigdy.” To uniwersalna pułapka, nie tylko dla żołnierza. Narrator uwierzył w iluzję, że na budowanie domu, rodziny i miłości przyjdzie jeszcze czas. Jednak wojna (lub po prostu upływający czas) sprawiła, że to „później” nie nastąpiło. Wspomnienie córki sąsiada z oczami jak oliwki to symbol niewykorzystanej szansy na zwyczajne szczęście. Jako młody żołnierz wyśmiewał rady ojca o „zostawieniu kogoś po sobie”. Tarcza była wtedy ważniejsza niż kołyska.Teraz, by uśmierzyć ból samotności, stosuje swoją filozofię - „lepiej nie mieć nic, niż patrzeć, jak czas to powoli psuje”. To gorzka próba racjonalizacji - wmawia sobie, że brak bliskich to wolność od cierpienia związanego z ich utratą lub starzeniem się. „Gotowy na wiatr” - To metafora śmierci lub dalszej tułaczki. Narrator nie ma korzeni, nic go nie trzyma przy ziemi. Jest gotowy odejść, bo nie zostawia po sobie żadnego śladu (syna, żony, domu). Ten fragment to przestroga przed zbyt długim trwaniem w „stanie gotowości” do życia, które przez to oczekiwanie może nam zupełnie umknąć. Piękny tekst! Zachwycił mnie. :)
    • @MIROSŁAW C.  Ów Erotyk botaniczny ma skrzydła bez skrzydłowych owadów. Pozdrawiam :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...