Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Mariusz Szwonder  Kapitanowi statku "Na wody" się zamarzyło

                                      kiedy siedzieć w wannie mu się już znudziło ;)

 

Podziwiam i pozdrawiam :)

Opublikowano

@Mariusz Szwonder  Być może to wyprawa pod ciepły prysznic była

                                      i wtedy na morzu dzika przygoda mu się zamarzyła ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Ten wiersz, mimo, że groteska -  to genialne połączenie czułości, humoru i buntu przeciwko przemijaniu. Po mistrzowsku zestawiłeś „techniczne” aspekty starości (protezy, aparaty słuchowe, rozruszniki) z potężną, niemal atomową siłą uczucia. Niesamowita lekcja życia ukryta w genialnych metaforach. Ten wiersz udowadnia, że miłość nie ma daty ważności, a zmarszczki to tylko "szczeliny tektoniczne", przez które przebija światło. Opis "Romeo i Julii dla zaawansowanych w reumatyzmie" wzrusza i bawi jednocześnie. Piękne świadectwo tego, że serce nie zna pojęcia "termin przydatności". "Uczucie nieusuwalne" - i to jest najlepsza puenta dla każdego, kto boi się upływu lat. Piękny tekst!  
    • A da glob osły bobra par, bo był sobol gada.  
    • @Berenika97 Ja ten wiersz odebrałam, jako wiersz o obecności kogoś, kto już odszedł na zawsze. W powiązaniu z tagiem "gotyk" - wydaje mi się to słusznym kierunkiem. Nocą można wyczuć bliskość - rzeczywistą na wiele różnych sposobów. Bliskość w pamięci, we wspomnieniu, które staje się realne jedynie w mroku. Poranek przynosi prawdę - odkrycie, że ta historia jest już tylko zapiskiem na dnie serca. Niewykluczone, że chodzi także o jakąś obecność metafizyczną, astralną - duch, powracający na ziemię, aby połączyć się z ukochaną? To trwanie, poza kręgiem życia i śmierci, jest możliwe tylko jeżeli ciemność sprawia, że wszystko jest nieostre, chaotyczne, nieuporządkowane. Wtedy zmysły wydają się wolne, nieskrępowane uporządkowaniem dnia. Można dowolnie kształtować, choćby w wyobraźni,  to, co się dzieje bez udziału światła. Pomiędzy światem dnia i nocy płynie szeroko rozlewająca się rzeka, którą można nazwać bardzo różnie - tęsknotą, brakiem, świadomością przemijania, smutkiem... Peelka patrzy w jej wody i szuka odbić, które konkretyzują się potem w samotności bezsennych godzin.  
    • Zagania i na gaz.    
    • No, ty bzu dosadź: da sodu zbyt on.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...