Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

Stój mocniej na ziemi, znajdź grunt pod nogami.
Trwaj! 
Dłonie wyryły grzbietowi trzymanej butelki;
zimnice twych żył, splot języków rozciągał gumę
czerwonych dywanów, związał środek bólu i pęk.

 

/ coraz cieńszy i cieńszy /

 

Ciepłe serca wystrzeliły z proc, strzaskały szklanę
zderzeniem głów - mimo ran ostatnia kropla
przetrwa pyłem. Szczęście rozeszło się oparami,
gwintem uleciało, wraz z wspomnieniami opada
.
.
.
.
Nowa zasłona się kreuje, nowe szkiełka świecą

 

Może czas najwyższy pozbierać je; chwyć wieko 
budulcem, nie podstawą - z góry spójrzmy tylko
w firmament: burzyć czy wskrzesić? Zdecydujemy

 

Na koniec - nie ma końca!

 

 

Edytowane przez Nefretete (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Nefretete Jeszcze "się głów"  "wskrzesić" no i tu nie wiem, ale chyba "ze wspomnieniami" przepraszam to nie czepialstwo. Lepiej, żeby dobrze było. Pozdrawiam.

Opublikowano

@Dag Tak jakoś obrazowo to wyszło-:)

Miewam czasami takie tendencje, by treść wiersza nie była do końca czytelna.  Chociaż jest! Różnie można  interpretować.

Dziękuję!

Co do czarownic-:)) lubię ich miotły -hahaha

 

@emwoo Czyli wychodzi na to, że pozytywnie stuknąłem się z gwiazdami -:))

Dziękuję! za słowo.

Pozdrowionka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • jedna z głównych ulic rozdroże małego świata składa się ono z sklepów, aptek i skupiska mieszkań tania restauracja stoi w mroku szyld jaśnieje niby blisko, ot tylko pół-kroku gonimy jako czyści spoceni, wiejemy do kąta wierząc, że zimna woda, wszelkie duchy ziści topnieją zmrożone sople gorąc, aktywnie z nami rozmawia robi to, póki może niedługo padać nam na twarz, będą ciężkie krople który to rok, że wzywają taksówkę? chyba, że to nie ta epoka drogi Panie, kto to Panu tak powiedział? Serwis obok, sprzedaję usługi za złotówkę! Jak mówiłem, jedna z głównych ulic jedyne co, to dłuższą chwilę później  zbiorczo czytam blok toż to wszystko pejzaż, zewsząd widok podpalonych balkonów temu zmarła ambicja innemu rozbito ukochany fakt jeden spoczął na leżaku drugi gotów jest na wieczność najbliższemu, kwiaty rosną podlewane a najdalej, rower gnije zapomniany przecież to tylko moment drogą, jedną z bardziej rozświetlonych wynalazki gną zabierając przestrzeń oka i ruch krtani   gdzieś za wiatą brzdęk butelek, ach, no tak, wszystko jasne! rzucając monetą, wypadł orzełek   pomyśleć, że nie jest to godzina ciszy najnormalniejsza wczesna, dwudziesta pierwsza   mówił ktoś kto przekazuję, że to koniec filmu dokument się zakończył do zobaczenia w lipcu    Z zapisków Leszka, krótko przed snem 1/3.
    • @Wochen  opis tęsknoty, tak czasem tak boli że staje się to prawie nie do zniesienia z podobaniem
    • @Poet Ka   Feliks Konieczny był prekursorem nowocześniej nauki o wielości istnień cywilizacji - posiadał umysł ścisły, a Paweł Włodkowic był prekursorem nowoczesnej tolerancji - nie czytała pani jego książek i nie potrafi pani używać argumentów merytorycznych - tylko pani prowokuje jak to u umysłach lewicowych.   Pierwsza Rzeczypospolita Polska była Cywilizacją - w której istniało wiele Kultur i to jest fakt naukowy i istniała ona około trzysta lat.
    • @Leszek Piotr Laskowski jeżyki pożyteczne są
    • @Poet Ka  tą odporność psychiczną trzeba mieć, by móc przeżyć np, śmierć kogoś bliskiego, brutalność świata, motyle w tym nie pomogą
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...