Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Chyba tak... Świadomość nadchodzacego i nieuniknionego końca tego, co nas obciąża.., zwycięstwa miłości (pokory) nad nimi... Tak bym chyba to nazwała :) Dziekuję Ci za tę myśl oraz życzenia i również dobrych Swiąt :)

Opublikowano (edytowane)

Zostaw jak chcesz... ja tak czytałam. A gdyby w tytule pominąć... "nie" (?) sugestia.

Ta pokora na końcu bardzo mi się podoba, bo w istocie rzeczy, ludzie pokornieją.  To prawda, że w zmęczeniu - osłabieniu nic się nie może... wiem to, obserwuję...

Pozdrawiam świątecznie.

 

jest tak

 

że w zmęczeniu nic się nie może

w chorobie

nawet w godzinie czarnej

rozpaczy

 

jest

tylko trochę

inaczej 

 

pokorniej

 

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Zastanowię się nad tym podziałem tekstu, Nato, ale "nie" w tytule jest potrzebne, bo jednak zaprzeczam temu, że "nic sie nie może". Dziękuję Ci za poświęcona uwagę :) Pozdrawiam świątecznie!

 

Dziękuję, Michail, i radosnych świąt :)

@opal @huzarc Serdecznie Wam dziękuję i ślę świąteczne zyczenia :) :)

Gość Radosław
Opublikowano

Witaj Duszko 

 

Mimo ,że wiersz dotyka cierpienia i tematu tzw. końca, to daje nadzieję. Choćby za sprawą użytego przez Ciebie słowa "trochę", jest tylko trochę inaczej. < wyczuwam w tym, zgodę  na życie. A przekonuję się do tego, że zgoda na życie oznacza również zgodę ,na zostawianie po drodze, tego co jest czasowe: ta list jest długa ;). 

 

Przesyłam pozdrowienia i świąteczne życzenia 

 

Dużo nadziei, pokoju i pogody ducha w obliczu tego, co przynosi życie 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97   Nie widzę żadnej różnicy między dogmatami i ideologiami - one po prostu zamykają rozwój intelektualny, bliżej mi jest do teorii różnych cywilizacji Feliksa Koniecznego.   I to właśnie idea, którą stworzył Platon - pozwala mi teraz widzieć to: na Ukrainie dominuje cywilizacja żydowsko-turańska (prezydent Ukrainy ma pochodzenie żydowskie), a na zachodzie Europy - żydowsko-bizantyjska - sama Unia Europejska przypomina Święte Cesarstwo Rzymskie, dalej: w Europie Środkowej dominuje cywilizacja słowiańsko-łacińska.   Dla jasności: hierarchia we współczesnym znaczeniu oznacza niewolnictwo, wyścig szczurów - intrygi i nepotyzm, słowem: feudalizm - to widać gołym okiem, celibat i dewocja są niezgodne z prawami natury - to całkowite przeciwieństwo od politeistycznych hierarchii starożytnych.
    • @sisy89   Czuć w tym wierszu spokój i czułość dla samej siebie. "Tutaj mnie odnajdziesz" to piękne zakończenie - jakby łąka była miejscem powrotu do siebie. Piękny!   
    • @EsKalisia   Świetnie uchwycone jest w wierszu napięcie między życiem jako projektem do zarządzania a życiem jako czymś, co po prostu się dzieje. "Zdarzanie się piękna" - to piękna, nieoczywista fraza.
    • @Łukasz Jurczyk   Dziś to głęboko pesymistyczne, antybohaterskie spojrzenie na podboje Aleksandra Macedońskiego.   Narrator nie widzi już chwały ani wielkości. Zamiast tego dostrzega powtarzający się cykl przemocy i absurdu. On widzi "wielką historię" z dołu - z perspektywy własnego wyczerpania.   Tytułowy "tron z piasku" to symbol ulotności i niestabilności władzy. Śmierć króla Persów (Dariusza) nie kończy wojny, a jedynie robi miejsce dla kolejnych tyranów. System opresji trwa nadal ("rodzą się ci sami z innym imieniem").   Narrator krytykuje rosnącą w Aleksandrze potrzebę bycia uznanym za bóstwo - nazywa to wprost "plagą". Ukazuje władzę jako niszczący żywioł, który spala tych, którzy pragną jej blasku.   Relacja między Aleksandrem a jego wojskiem uległa rozpadowi. Żołnierze już mu nie wierzą. Rozdane łupy nie są nagrodą, lecz łapówką, która ma uciszyć niepokoje i "pustkę w oczach" żołnierzy, którzy zatracili cel swojej wędrówki. Materialne bogactwo nie potrafi zrekompensować duchowego i fizycznego wycieńczenia.   Podbój Azji jawi się jako wejście w otchłań, która nie ma końca. Krajobraz potęguje poczucie beznadziei. Personifikacja "zmęczonego słońca" doskonale oddaje stan psychiczny i fizyczny całej macedońskiej armii.   Ostatnia zwrotka niesie uniwersalne, ponadczasowe przesłanie. Powrót do domu i zaznanie spokoju będą możliwe dopiero wtedy, "gdy zabraknie królów". To bezpośrednie oskarżenie władców o to, że ich osobiste ambicje są jedynym powodem cierpienia i tułaczki tysięcy zwykłych ludzi. Bardzo mądry tekst!
    • Przestrzeń jest wypełniona kolorowymi bąbelkami metafizycznymi posiadają moc- „smoc”  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...