Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Powietrze mi szepnęło do ucha , pieszcząc czule

Że ty idziesz do mnie wolnymi krokami

Wśród liści jesiennych, które zachwycają

Odwróconymi ogonkami

 

Powietrze mi szepnęło do ucha, pieszcząc czule

Że ty idziesz wśród zimy czystej, białej

Płatki śniegu opadają na ziemię, skostniałe

Delikatne w swojej krasie, doskonałe

 

Powietrze mi szepnęło do ucha, pieszcząc czule

Że idziesz zamyślony wśród poszumu fal

Letnią porą w gorącu, spiekocie

Gorąco to przecież Słońca dar

 

Powietrze mi szepnęło do ucha pieszcząc czule

Że biegniesz ku mnie, Wiosny cichy śpiew

Życie chyli się do światła czule

Tu Życie stoi na straży zachwyconych mew

 

Szepnęłam cicho, o powietrze, które pieścisz

Wśród pór roku, wśród poszumu fal

Zanieś do niego też moje kochanie

Miłości czysty dar

Edytowane przez Ewula (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Proszalny Niech zostanie. Brzydzę się perfekcją. Dzięki!
    • Uniemyśl mnie, niech moje słowa,  nim zaszumią mi w głowie,  spadną ci do stóp.   Niech oślepi mnie jaskra, nie chcę widzieć swoich dłoni, bądź jedynym odłamkiem jasności.   Uniemyśl mnie, bym nie zauważyła, że palec już natrętnie plącze twoje włosy.    Niech pod moim paznokciem przejdzie twój dreszcz, bądź moim jedynym nerwem.    Rozpuść moją płeć, chcę być twoim  odruchem, impulsem, wzdrygnięciem.    Uniemyśl mnie, zanieś w jasne miejsce, bądźmy przez chwilę beze mnie.
    • @Proszalny To powszechne doświadczenie. W nocy odkryłeś brakujące równania między kwantówką a kosmologią, a rano okazuje się, że ułożyłeś konika z zapałek ;) No to dobrze, bo już się martwiłem.
    • @Wiechu J. K.... :)   @Łukasz Jurczyk... i do.. łona.. ;)   @andrew... hmm.. dać można by wiele, ale najpierw musieliby chcieć.              Panowie.. dziękuję bardzo za zatrzymanie przy wierszu... :)   @Proszalny... ach, góry... złaziło się niemało, zostały fotki, filmy i... wspomnienia. Pora na młodych.. :)     Tak, gdy dwoje staje się jednością, nie trzeba słów, by opisać piękno uczuć, czy też  'czucia' gór.    Jest czekan, no to w górę.. ; )   @huzarc... za tę.. subtelność i sensualność.. ciała i natury, ślę .. :)   @Migrena... 'czułość nie ma skóry... rośnie i dopiero dotyka'.. ładnie napisałeś... :)   @piąteprzezdziesiąte... wybrałaś wers, który i ja lubię. Łono natury - Matka, tak... :)   @Berenika97... za zmysłowy... dziękuję. Dostrzegłaś grę słówek, kontrasty i to, co... w zakątku zieleni - ona -  zawsze pojawia się w najtrudniejszych momentach, to naturalne. Dobrze, że coś ukoiło... :)  
    • @Leszczym mętny mentee i mądry mentor ;) a może na odwrót?  Kto z mętami przystaje sam się mętny staje ;)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...