@Charismafilos
Świetna refleksja nad powierzchownością współczesnego życia towarzyskiego. Zderzenie tętniącej życiem ulicy z wewnętrznym poszukiwaniem drugiego człowieka tworzy ciekawy kontrast. Szczególnie mocny jest motyw „nowoczesnego getta wolności” - zwłaszcza że akcja dzieje się na Kazimierzu, co nadaje temu pojęciu dodatkowy, historyczny ciężar. Puenta celnie przypomina, że pod warstwą pozorów i flirtu kryje się potrzeba głębszej relacji.
Osobiście odwiedzam Kazimierz za każdym razem, gdy jestem w Krakowie. To magiczne miejsce. :) I chyba przyciąga róże. :)
@Toyer
Bardzo muzyczny wiersz - i to dosłownie, bo cały zbudowany jest na metaforze dźwięku jako czegoś głębszego niż słowa. Delikatny, romantyczny ton - bardzo mi się podoba. :)
@lena2_
Piękny wiersz. Zestawienie życia, które "nie pytało o zgodę", z pokorą wyrzeźbioną latami, brzmi bardzo autentycznie, bez zbędnego patosu. Podoba mi się zwłaszcza przejście od niepewności ("prognozy znów ślą niepogodę") do tego drobnego, ale mocnego obrazu kropli rosy na końcu - to przepiekny kontrast.
Elka z Ełku kolarstwo kochała,
ale z Michałem jeździć nie chciała,
bo gdy miał na rower wsiadać,
wtedy deszcz zaczynał padać.
Cóż taki pechowiec był z Michała.