Amator Opublikowano 21 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2005 blaszany kogut wskazuje północny-wschód odległy grzmot
M.Senecki Opublikowano 21 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie wiem czy jest jakiś synonim słowa "odległy" na cztery sylaby ;-)... ale wtedy bardzo by mi się to podobało. A teraz jedynie podoba.
Juliusz Wnorowski Opublikowano 23 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2005 Inspirujące. A jak podobałoby się autorowi i komentatorowi coś takiego: blaszany kogut obraca się powolutku - skrzypnięcie i grom lub takiego: blaszany kogut kręci się wte i wewte ... i weź parasol pozdrawiam jul
Cherubin Opublikowano 23 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeśli mogę mieć swoje zdanie to chyba nie są to lepsze haiku od pierwowzoru.Dlaczego! 1)obraca się powolutku-- rozumiem , że to cisza przed burzą, w takim razie w trzecim wersie brakuje mi tej ciszy. I samo powolutku jako przymiotnik jest juz jak dla mnie dużym tu subiektywizmem. 2)kręci się wte i wewte-- dla mnie to za bardzo potoczne określenie i nie pozostawiające niczego nie odkrytego--od zmienny wiatr. Ale każdy widzi jak chce--ja mam inny pomysł. Nie liczę teraz sylab; błyskawica- blaszany kogut wskazuje południowy-wschód
Penelopa Opublikowano 23 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2005 Podoba mi się...i wiem skąd nadciąga burza:) Pozdrawiam
Juliusz Wnorowski Opublikowano 24 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeśli mogę mieć swoje zdanie to chyba nie są to lepsze haiku od pierwowzoru.Dlaczego! 1)obraca się powolutku-- rozumiem , że to cisza przed burzą, w takim razie w trzecim wersie brakuje mi tej ciszy. I samo powolutku jako przymiotnik jest juz jak dla mnie dużym tu subiektywizmem. 2)kręci się wte i wewte-- dla mnie to za bardzo potoczne określenie i nie pozostawiające niczego nie odkrytego--od zmienny wiatr. Ale każdy widzi jak chce--ja mam inny pomysł. Nie liczę teraz sylab; błyskawica- blaszany kogut wskazuje południowy-wschód Cherubinie, Wcale nie twierdzilem, że lepsze. Pytałem o opinię. I dziękuję, że poświęciłeś swój czas. :-) 1. powolutku - rzeczywiście naciągane, dosłownie naciągane do pożądanej liczby sylab :( Jeśli jest zrozumiałe, że cisza przed burzą, to po co o tym mówić? Poza tym to raczej o odwracaniu się w stronę, z której może coś grzmotnąć. 2. kręcenie się wte i wewte - bardzo potoczne, bardzo denerwujące, jak kręcenie się kogoś przygotowującego się pospiesznie do wyjścia. Mam nadzieję, że teraz łatwiej będzie Ci odkryć zakryte. ;) Oj ostatnio same rebusy mi wychodzą. Cóż, w Twojej wersji obrazu Amatora puenta jest na początku. Pozdrawiam jul
M.Senecki Opublikowano 24 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeśli mogę mieć swoje zdanie to chyba nie są to lepsze haiku od pierwowzoru.Dlaczego! 1)obraca się powolutku-- rozumiem , że to cisza przed burzą, w takim razie w trzecim wersie brakuje mi tej ciszy. I samo powolutku jako przymiotnik jest juz jak dla mnie dużym tu subiektywizmem. 2)kręci się wte i wewte-- dla mnie to za bardzo potoczne określenie i nie pozostawiające niczego nie odkrytego--od zmienny wiatr. Ale każdy widzi jak chce--ja mam inny pomysł. Nie liczę teraz sylab; błyskawica- blaszany kogut wskazuje południowy-wschód Cherubinie, Wcale nie twierdzilem, że lepsze. Pytałem o opinię. I dziękuję, że poświęciłeś swój czas. :-) 1. powolutku - rzeczywiście naciągane, dosłownie naciągane do pożądanej liczby sylab :( Jeśli jest zrozumiałe, że cisza przed burzą, to po co o tym mówić? Poza tym to raczej o odwracaniu się w stronę, z której może coś grzmotnąć. 2. kręcenie się wte i wewte - bardzo potoczne, bardzo denerwujące, jak kręcenie się kogoś przygotowującego się pospiesznie do wyjścia. Mam nadzieję, że teraz łatwiej będzie Ci odkryć zakryte. ;) Oj ostatnio same rebusy mi wychodzą. Cóż, w Twojej wersji obrazu Amatora puenta jest na początku. Pozdrawiam jul Dostałem od Cherubinka mała sugestywną informację. Co do słów Juliusza o puencie na końcu tego haiku...... rozumiem , co chciał uwidocznić tak pisząc . Nie wiem czy specjalnie popsuł ale ja napiszę jak to widzę. Niech to bedzie Amatorsko-Cherubinkowy obraz;noc, błyskawica - znowu blaszany kogut w strumieniach deszczu Umieszczając błyskawicę na początku i dodając klimat nocy co widzimy........ że właśnie błyskawica rozświetla ciemność i dzięki temu tylko w ułamku sekundy widzimy obraz pojawiąjący się w drugim planie haiku. Z pozdrowieniem.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się