Leszczym Opublikowano 12 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 12 Grudnia 2020 Objąć klamrą słów – a jakże można. Ponoć słowami ogarnie się wszystko. Tutaj naj i naj jest tajemnicą, słowem najciekawszym – brak słowa. Tutaj tłem jest lato w zenicie. Szorty i T-shirty z krótkim rękawem. Miny dzieci łaknące słońca. Zamysły dorosłych o pogodzie ducha. Usiedli na bajecznej ławce – Pan jeszcze Jesień, Pani już Jesień – i patrzą na łakomą życia wnuczkę. I mrużą, że oczy od aż akceptacji. Pan chłodniejszy aniżeli zazwyczaj. Pani bardziej niedostępna niż niegdyś. Ich waśni natenczas nie widać, a była i było tego noc mnóstwa. Pan Jesień teraz świata nie zorganizuje, Pani Jesień nie przewalczy przeszkody. Mocno zdystansowani wobec siebie. Skłonni są wnuczce nieba przychylić. On nie majsterkuje we wspólnotach. Ona nie gotuje kolacji dla trojga. Są na placu zabaw jednak razem, i nazwijmy to cudem pojednania. Dziś się nie przeklną, nie obsmarują, zapomną o tym, kto i co powiedział, stonowani przysiądą w kącie placu, i poczekają aż przeminie owo lato. Pięknym początkiem Ich parnej miłości można by obdzielić mnóstwo par, niezrozumieniem po dłuższym czasie. Niejedno porozumienie można by rozdzielić. Ot i wnuczka nieznająca historii uśmiechem mgiełki rozbraja Dziadka. Pozą kobiety rozczula Babcię. Prosi Ich o rzecz i o zgodność. Ot i plac zabaw nieczuły zupełnie. Parę drogich i trzeszczących sprzętów, jakże pociesznych dla wnuczki, Pani i Pana, i jeszcze dla kogoś, kto tu zabłądził. Nie ma ludzi bez przyzwyczajeń. Przeszłość gnębi niemiłosiernie. Piękni dwudziestoletni dziwują się, wszakże przed Nimi czterdzieści lat Daniel Forsit - Opowieści poboczne 2
Gość Franek K Opublikowano 12 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 12 Grudnia 2020 Ja bym to ciut bardziej zrytmizował i byłaby z tego naprawdę fajna opowieść. I tak jest fajna, ale taka jakaś prozaiczna ;) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Np. tutaj... Pan jest chłodniejszy niżli zazwyczaj Ona oziębła bardziej niż niegdyś (kiedyś) Ich dawnych waśni dzisiaj nie widać Chociaż krzyczały nocami mnóstwa lub coś w ten deseń... Pozdrawiam. FK.
duszka Opublikowano 13 Grudnia 2020 Zgłoś Opublikowano 13 Grudnia 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zachwyca mnie pierwsza wprowadzająca zwrotka - niezwykła w stylu zaciekawia i otwiera na dalszy ciag... A ten jest też napisany niezwykle, tak, jakbys się beztrosko bawił słowami i skojarzeniami, chociaż niektóre z nich obdarzasz powagą wypowiedzi... A w tym wszystkim wyczuwam życzliwość, a nawet miłośc, do słowa i tego, co opisują. Przeczytałam z przyjemnością i zaciekawieniem kilka razy :) Pozdrawiam!
Leszczym Opublikowano 13 Grudnia 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Grudnia 2020 @Franek K Dzięki. Uczę się pisania wierszy, wcześniej więcej prozy pisałem. Stąd lekkie pomieszanie gatunków;) Prawdę powiem, że do tego wiersza jakby dystansu mi brakowało i zwyczajnie nie umiem go poprawić, a z pewnością można by było coś lepiej:) @duszka Dzięki za komplement. Tak, ten wiersz powstał z miłości do sytuacji i słów, zresztą trudno mieć inne odczucia gdy pisze się wiersz podczas lektury wybranych wierszy Leśmiana:) 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się