Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

chociaż tyle programów wielki nic 
woda z mózgu plugawość ulic 

 

lepiej w sufit mi na muchę która brzęczy 
po co  się wkurzać na to które  męczy

 

racja czy też nie racja po czyjej stronie ona 
a ten który jest przy swojej nadzwyczaj wyolbrzymiona 

 

toteż okoniem staje jak trzeba nawet z barana 
i oto mamy zwierzyniec prostacko rzec kaszana 

 

niby mądrzy uczeni a siano mają w głowie 
tylko czemu służy że kłębek nerwów i zdrowie 

 

ale nie mnie prawić zatem nie moja bajka 
a mucha jak lata tak lata brzęczy brzęczy grajka 

Edytowane przez Gabrys (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Ja napisałbym: lepiej w sufit mi patrzeć, no i byłoby jeszcze jeszcze kilka miejsc do poprawy, ale w ogólnym zarysie, to nawet nieźle. Telewizji już od lat nie oglądam, a w tej chwili nawet nie posiadam takowego odbiornika :). Zraziłem się na dobre jakiś czas temu. Naprawdę daje się bez niej żyć.

Pozdrawiam

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Radia przeważnie słucham w samochodzie i... cały czas w pracy. Czyli w sumie rzeczywiście całkiem sporo. Najwięcej czasu wolnego pochłania Internet. Swoboda wyboru to jednak duży atut, tylko pytanie: jak długo będziemy się jeszcze mogli nią cieszyć?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97, mam jeszcze jeden wiersz o rosole, tylko muszę poszukać  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • A swoją drogą - koty. Kota się kocha tak, że nie zostawia się go na długo. On wraca zawsze własnym krokiem, jakby znał wszystkie ścieżki.   Z ludźmi bywa inaczej - im dziwnie łatwiej uchodzi, gdy odchodzą.   Może dlatego koty są tak bliskie sercu: wierne nie przez obietnice, ale przez samo bycie.    
    • @Berenika97Dużo tu już zostało powiedziane o wierszu. Oczywiście nietrudno jest skojarzyć tekst  z opisami stanów depresyjnych i  poczucia niemocy, zwłaszcza w odniesieniu do sytuacji, gdy wychodzi się z różnych psychologicznych zawłaszczeń. Wtedy nawet wstanie z łóżka jest przedsięwzięciem na miarę wspięcia się na Nanga Parbat, a zrobienie czegokolwiek, jakaś decyzyjność, sprawczość - całkowitą abstrakcją. Faktycznie, pomagają wtedy takie checklisty, jak ta opisana w pierwszej zwrotce. Jakiekolwiek działanie budzi lęk, bo osoba sparaliżowana jest poczuciem, że nic od niej nie zależy, zagubiona w niejasnych regułach świata, który do tej pory był  jej pokazywany przez chore, patologiczne filtry. To świetny obraz wyuczonej bezradności. I jeszcze do tego lekka domieszka fobii społecznej. Jak zwykle, Twoje studium przypadku zadziwia precyzją języka i przenikliwością umysłu.
    • @Arsis ja uwielbiam papa dance’owe nutki:) nikt nie ma takich z muzyków na świecie:)  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Tak, masz rację. To jest bardzo trudne. Sport opisujesz jako dobrą szkołę pewności siebie, wiary w swoje możliwości, pokory i świadomej oceny własnej wartości, a także czerpania doświadczeń z tego, co się nie udało. Chociaż i w świecie sportu zdarzają się małe dramaty. No i w dyscyplinach, gdzie jednostki potrafią zarabiać fortuny, co prowadzi nieraz do choroby syfonowej, raczej trudno mówić o wychowawczej roli sportu...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...