Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

 

Motto:

Z ramki wypadła fotografia starej katedry.

Nie miała prawa.

Upadła na podłogę.

Dziwnie błyszczała.

I odżyły wspomnienia....

Aleksandra „Listy”

 

 

Słowik,Słowiczek

 

Szara niepozorna ptaszyna wyfrunęła z gniazdeczka.

To słowik.
Już jest świt.

Miasto jeszcze śpi.

Słowiczek rozpoczął swoją arię.

Ta aria to oda do radości życia.

Aria słowiczka to radość,z życia..

W tej arii nie ma rond.

Słowik milknie.

Miasto obudziło się.

Gra miejska kakofoniczna symfonia.

Kakofonia wciąga wszystkich.

Przechodnie stają szarzy.

Szarość wzbudza złość,nieufność,agresję .

Choć w mieście zielone parki,piękne kwiaty.

Nie zawsze przezwyciężą szarość.

….. Na łączce , w ogrodzie ,leży nieżywy słowiczek.

Zagryziony przez kota.

….......To ten co o świcie śpiewał.

Tak żal słowiczka.

Po znojnej i ciężkiej pracy,

Zmęczeni mieszkańcy patrzą tępo w telewizor.

W telewizji wiadomości.

W wiadomościach pokazują wojny,zamachy,śmierć,pandemie,katastrofy.

Mieszkańców ogarnia apatia....

Po parku spacerują młodzi.

Trzymają się za ręce,

Patrzą sobie w oczy, z tak wielką miłością.

Słońce zaszło .

Powoli zapada zmierzch

W ciemnościach pogrąża się ogród.

Po cichu ,..coraz głośniej ,śpiewa koleiny słowiczek.

Tak w tym śpiewie,słychać radość,z przeżytego dnia.

A ja dziękuję Ci Boże,że przez szarego słowiczka,...

Pokazałeś mi,

jak można się cieszyć,

... z maleńkiego fragmentu stwarzanego świata.

 

Miłujący przyrodę

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Marek.zak1  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      raczej obawę przed PTSD … lub coś w tym stylu.  Pozdrawiam:)   
    • tak łatwo jest niedowierzać. a jednak: znaleźliśmy się w punkcie skraplania. wilgoć, aż wybrzmiewa. i jestem jak nieszczęsny uzależnieniec z plakatów ostrzegawczo-propagandowych, lub rysunków wykonanych na lekcjach plastyki: mały i w kieliszku odwróconym do góry dnem, czy w butli (na szczęście) bez wyjścia. wiedz, pękam bez najłagodniejszego z płynów, na skórze pojawiają się prawdziwe kaniony, aż do tego stopnia wysycha mój, niezbędny do życia, powietrzny kwiat. wlewaj myśl za myślą, dotyk za dotykiem. solennie przyrzekam popaść w nałóg (no dobrze: od dawna w nim jestem i nie poddam się żadnym kuracjawysyństwom!), odłaskawiać wszystko, co niewarte choćby wspomnienia, wyrywać z korzeniami chwastoidy, cisnąć koktajlem Mołotowa w budynek autoryzowanego serwisu Gwiazd Śmierci i zwijać się w kłębuszek, niby mały kot, mówiąc na dobranoc i aż do znużenia, to, co istotne i nie z półprawd. przysięgam kłamać całemu światu, że nie mam pojęcia, czym jest twoje światło bezpieczeństwa, ta kojąca przestrzeń, gdzie opalizuje woda.
    • Krwawa dewastacja duszy Ciągłe prześladowanie  Jak Żydów w czasie II wojny  Brak jakiejkolwiek swobody Nie ustepują Cię na krok Nawet w toalecie  Totalna inwigilacja Zniewolenie poziom "hard" Gdzie nie pujdę tam są oni  Naziści z krwi i kości  Tylko swastyki brak Wszystko dzieje się w szpitalu  Makabryczne przeżycia Niepoczytalni wrogowie  Wyniszczają każdego dnia Niewinnego człowieka Na próżno szukać Boga  W tym totalnym piekle....
    • @Berenika97 Super, że podpowiadaz, że sroki mogą być wersami. Jak najbardziej, dziękuję Ci za to wspaniałe skojarzenie. Wiersz nabiera jeszcze wiekszej głębi. @Mitylene Cieszę się, że tak odbierasz ten wiersz. Lubię malować wierszami. Trzymam kciuki za sroki, bo jakoś przez ostatnie lata nie miały szczęścia do potomstwa, a gniazdo co roku rozbudowują na nowo.
    • słowa o niej pachną są przejrzyste - wolne nie skrępowane   myśli zaś lekkie nie nudzą - czujemy po nich ulgę   lecz bywają też trudne mówią  półszeptem jakby się bały   że zostaną odtrącone i na dnie niepamięci  wylądują   bo usta je wymawiające coś zablokowało - coś czego ona nie rozumie 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...