Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Nie ma zasady
Takiej która mówi, że jeśli pięknem świat budzisz
Do życia go wzniecasz, lub chociaż się o to trudzisz
To świat cię wynagrodzi zaraz, czy popieści
Przecież w przeszłości tylu było już lepszych
Co zmiany na świecie mieli na pstryknięcie palca
Lecz śmierć wcześniej swojego zagrała im walca
I czy kto prawdą tkając życia płótno o tym decyduje
Raczej los kapryśny dniem włada, a nocą ucztuje
 
Nie ma zasady
Bo czy dobry jest na wskroś i miłością znajomy
Gdy wyczuwa ludzkie te dobre i złe strony
I chce mu się te złe na dobre zamieniać
Światło z cienia wyżymać siłą sumienia
Czy zgoła skłonny będzie do zgnilizny zdrady
Dla zabawy miotać na życia wymysłów skazy
Czy dobro powoli spożywasz czy zła zachłystujesz się łykiem
Śmierć cię bierze od tak, bo dla niej jesteś nikim
 
Nie ma zasady
Nie masz nawet na chwilę pewności
Duch rości sobie prawo do złości
Dlaczego spotkał mnie taki zły los
Od szczęścia oddzielony tylko o włos
A ginę przypadkiem będąc znakomitym
Tak samo bym zginął gubiąc się w niczym
Może w zaświatach za wszystko sobie odbije
Najpewniej bezlitosne nicości obiją mnie kije

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Marek.zak1  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      raczej obawę przed PTSD … lub coś w tym stylu.  Pozdrawiam:)   
    • tak łatwo jest niedowierzać. a jednak: znaleźliśmy się w punkcie skraplania. wilgoć, aż wybrzmiewa. i jestem jak nieszczęsny uzależnieniec z plakatów ostrzegawczo-propagandowych, lub rysunków wykonanych na lekcjach plastyki: mały i w kieliszku odwróconym do góry dnem, czy w butli (na szczęście) bez wyjścia. wiedz, pękam bez najłagodniejszego z płynów, na skórze pojawiają się prawdziwe kaniony, aż do tego stopnia wysycha mój, niezbędny do życia, powietrzny kwiat. wlewaj myśl za myślą, dotyk za dotykiem. solennie przyrzekam popaść w nałóg (no dobrze: od dawna w nim jestem i nie poddam się żadnym kuracjawysyństwom!), odłaskawiać wszystko, co niewarte choćby wspomnienia, wyrywać z korzeniami chwastoidy, cisnąć koktajlem Mołotowa w budynek autoryzowanego serwisu Gwiazd Śmierci i zwijać się w kłębuszek, niby mały kot, mówiąc na dobranoc i aż do znużenia, to, co istotne i nie z półprawd. przysięgam kłamać całemu światu, że nie mam pojęcia, czym jest twoje światło bezpieczeństwa, ta kojąca przestrzeń, gdzie opalizuje woda.
    • Krwawa dewastacja duszy Ciągłe prześladowanie  Jak Żydów w czasie II wojny  Brak jakiejkolwiek swobody Nie ustepują Cię na krok Nawet w toalecie  Totalna inwigilacja Zniewolenie poziom "hard" Gdzie nie pujdę tam są oni  Naziści z krwi i kości  Tylko swastyki brak Wszystko dzieje się w szpitalu  Makabryczne przeżycia Niepoczytalni wrogowie  Wyniszczają każdego dnia Niewinnego człowieka Na próżno szukać Boga  W tym totalnym piekle....
    • @Berenika97 Super, że podpowiadaz, że sroki mogą być wersami. Jak najbardziej, dziękuję Ci za to wspaniałe skojarzenie. Wiersz nabiera jeszcze wiekszej głębi. @Mitylene Cieszę się, że tak odbierasz ten wiersz. Lubię malować wierszami. Trzymam kciuki za sroki, bo jakoś przez ostatnie lata nie miały szczęścia do potomstwa, a gniazdo co roku rozbudowują na nowo.
    • słowa o niej pachną są przejrzyste - wolne nie skrępowane   myśli zaś lekkie nie nudzą - czujemy po nich ulgę   lecz bywają też trudne mówią  półszeptem jakby się bały   że zostaną odtrącone i na dnie niepamięci  wylądują   bo usta je wymawiające coś zablokowało - coś czego ona nie rozumie 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...