Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

-tekst kierowany do fanów(znaczy: fanów pogrobowców, lub fanów-urodzonych do 4 lat przed 1977r.) Elvisa Presley`a-

Nigdy nie było Ci łatwo… Kiedy fani NEW KIDS ON THE BLOCK pozyskiwali coraz to nowsze ujęcia swoich idoli wraz z każdym numerem Popcornu, tudzież Bravo, Ty oglądałeś swoją zaledwie kilkuelementową, nieco skostniałą kolekcję ostrożnie-tak, aby nie poniszczyć, rogów nie pozaginać. Wiedziałeś, że to co masz, musi Ci wystarczyć –że nowego tak szybko nie będzie..Jeszcze gorzej rzecz się miała z przebojami…Gdy ci od Newkidsów wciąż pakowali do swoich magnetów nowe kawałki, Ty dokopywałeś się do 40 wersji „Don`t”,
od 39 różniącej się o tyle, że Elvis wziął głębszy oddech, przed drugą zwrotką.Ale trwałeś wiernie przy Swoim Idolu, którego echa wyrywałeś otchłaniom przeszłości i wystarczało Ci to. Zdawałeś sobie jednak sprawę, że w Swojej pasji jesteś jak pracownik w kopalni odkrywkowej, podczas gdy jaźń Newkidsmaniaków żywi się produktami tętniącej życiem fabryki. Chociaż nigdy nie przyznawałeś się do tego głośno i w jakikolwiek sposób nie dałeś po sobie tego poznać, po cichu marzyłeś, żeby choć raz przejść się do takiej fabryczki
i poczuć emocje kogoś ,kto czeka na nowe i nieznane…na coś ,co dopiero się rodzi,
kolorków nabiera…I tu drogi Fanie mamy dla Ciebie dobrą wiadomość-takie właśnie „nowe” możesz sobie zrobić sam( bez udziału Twojego nieobecnego w tym samym co Ty wymiarze Idola). Potrzebne Ci będą do tego:
-walkman- w tym punkcie nie staraj się być za bardzo nowoczesny i do przodu i nie przygotuj sobie w miejsce sugerowanego walkmana- discmana-bo wyszłoby na to,że się zabierasz do kręcenia kogla-mogla śmigłem śmigłowca Comanhe
-dwie baterie paluszki alkaiczne-doradzamy wziąć te, które masz od roku w Twoim pilocie do telewizora, jeżeli dysponujesz jednako tylko nówkami, przygotuj sobie dodatkowo bateryjnie zasilaną golarkę do swetrów i 5 najbardziej skosmaconych swetrów ,jakie posiadasz) Jeżeli zamiast w swetrach zwykłeś chadzać w koszuli z narzuconą na nią Twoją ulubioną pikowaną kamizelką, to co za tym idzie-i golarki do swetrów zapewne nie posiadasz. Zaopatrz się wtedy
w zdalnie sterowany samochodzik +kilometr chodnika( dla leniwych zamiast chodnika dwa klocki)
-jedna kaseta Elvisa chcąca pójść z duchem czasu, wyzwolona i podatna na modernizację-i tu znowu nie bądź nad miarę postępowy i nie bierz płyty CD zamiast kasety, bo walkman( do wyboru którego udało się Ciebie przekonać) płyty CD zwyczajowo nie odtwarza
-mamy dla Ciebie dobrą wiadomość-w zasadzie już nic więcej nie będzie Ci potrzebne

Część dla osób, które uszykowały sobie baterie- nówki ( w razie faktu posiadania sfatygowanych paluszków ustęp ten należy pominąć).

Swoje alkaiczne baterie w ilości dwóch sztuk ładujesz do golarki do swetrów. Za chwilę czynność tę powtarzasz, bo oczywiście wsadziłeś baterie plusami w miejsce minusów ..Oszczędnych informujemy, że tu nie da się sianem wykręcić- trzeba wydać około 5 zeta
na alkaiczne, albowiem panasonici po 60 gr za sztukę nie mają wpisanego w swą energetyzującą egzystencję niezbędnego nam stanu przejściowego między działaniem na full`a a kompletnym kopnięciem w kalendarz (lub mają ten stan zredukowany do minimum).
Udajesz się po swetry. Po drodze odbierasz telefon od wujka z Ameryki, który daje znak życia średnio raz na 7 lat (akurat właśnie wtedy, gdy nam się w rękach pali robota).
Oczywiście wujek chce rozmawiać z jednym z Twoich Rodziców, bo Ciebie nawet nie zna, albo mylnie mu się kojarzysz z Twoim o 10 lat starszym kuzynem, którego Ty z kolei mylnie kojarzysz z obecnym po drugiej stronie słuchawki wujkiem. Niesiesz więc swoją słuchawkę bezprzewodową jednemu z Rodziców, po drodze uderzasz kolanem o kant ławy, tłumaczysz wujkowi, że to „kuźwa” ,które po tym uderzeniu Ci się wyrwało, nie było do niego.
Gdy już zorientowałeś się, że Twoi Rodzice będący w domu przez cały dzień akurat teraz
gdzieś wyszli (Ty oczywiście nie wiesz, gdzie) sam w Ich zastępstwie przeprowadzasz rozmowę z wujkiem. Po tym, jak oboje upewniliście się o swoim dobrym stanie zdrowia
i po zakończonej licytacji na temat „kto za kim bardziej tęskni” żegnasz się z wujkiem
i wracasz na stanowisko pracy, po czym opuszczasz je ponownie idąc po swetry, których zapomniałes przynieść. Zabierasz się do doprowadzenia swetrów do stanu, w którym wyglądać będą, jak wyprane w Perwoolu . Gdy dochodzisz do 3 swetra baterie przestają działać-idziesz wówczas po 2 nowe baterie, szukasz 2 innych skosmaconych swetrów(względnie bierzesz te dwa pozostałe z pierwszej partii)-do powtórnego wykonania tych wszystkich czynności sił Ci dodaje jedynie wielkie uczucie, jakim darzysz Elvisa, autorowi niniejszej instrukcji postanawiasz wytoczyć proces o błędne oszacowanie żywotności baterii. Gdy już owe dwa swetry wyglądają jak wyprane w Perwoolu
możesz uznać,że masz baterie, o jakie Ci chodziło. Od tego miejsca zaczyna się fragment dla pasjonatów pikowanych kamizelek. Bierzesz więc samochodzik i idziesz z nim na około kilometrowy spacer(oczywiście samochodzik ma być na chodzie-a nie niesiony przez Ciebie) –możesz sobie wyobrażać, że ten samochodzik to twój pies-wtedy czynność przez Ciebie wykonywana nabierze znamion jakiegoś sensu…Leniwi nie idą na spacer z psem,tylko wkładają dwa klocki-odpowiednio pod przedni i tylny zderzak samochodu-tak aby kółka pojazdu znajdowały się nad ziemią. Samochodzik w takiej pozycji „włączamy”
i utrzymujemy w takim stanie do momentu, kiedy to zauważymy, że sam z siebie zaczyna zwalniać.

Baterie działające na pół gwizdka-otrzymane na jeden z powyższych sposobów wsadzamy
w odpowiednie miejsce w walkmanie- jako, że uczymy się na swoich błędach tym razem już
poprawnie - plusami do plusów. Jednakowoż i teraz musimy powtórzyć tę czynność, bo zamiast baterii spreparowanych w drugiej próbie wsadziliśmy kompletne trupy z pierwszej-jednak w sprawie plusów i minusów-już wcale się nie mylimy. Przychodzi kolej na zaaplikowanie naszemu walkmanowi kasety Elvisa o uprzednio sprecyzowanych cechach.
W zasadzie nadszedł czas , w którym to po mozolnej robocie możesz cieszyć się osiągniętym celem. Na efekt nowości składają się następujące czynniki-:” Twój ulubiony utwór ”Don`t”,
który odtwarzany na jakimkolwiek elektrycznie zasilanym magnetofonie każdorazowo trwał:
2 min 50 s, teraz dociągnie nawet do 3min 25 s, przy każdej ponownej próbie odtworzenia go z udziałem tych samych baterii rekord swój poprawiając. Głos Elvisa (tym razem słyszany
w tonacji molowej) po raz pierwszy usłyszysz grzmiący gromkim basem- jeżeli do tej pory nie mogłeś śpiewać razem z Elvisem jego najlepszych piosenek, bo po prostu Twój zbyt niski głos i zbyt wolne tempo artykulacji melodyjnych dźwięków sprawiały, że nie współbrzmiałeś z Elvisem i nie nadążałeś za Elvisem- to teraz wyrównały się Wasze szanse
i macie okazję stworzyć duet.

Autorka niniejszej instrukcji w oparciu o własne doświadczenia informuje (zakładając ,że
Użytkownik walkmana ma go przypiętego do paska z tyłu spodni) , że walkman „jadący” na resztkach baterii przestaje działać w momencie, gdy z pozycji pionowej przechodzimy do poziomu-słowem zmodernizowanego Elvisa nie da się słuchać w trakcie mycia podłogi na klęczkach. Dodatkowo informuje, że gdy już będzie z bateriami tak źle, że Elvis z głosu
przypominającego pomruki niedźwiedzia w pierwszej fazie wybudzania się ze snu zimowego
przejdzie na zasadę „milczenie jest złotem” -słuchacz na tych samych bateriach może czas jakiś posłuchać jeszcze radia-jednakowoż na efekty specjalne w tym przypadku nie ma już co liczyć.

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Żeby nie chwalić dnia przed zachodem słońca, z pochwałami czekał, aż do lata końca.
    • @KOBIETA Especially for you: Żyję z Bogiem i ludźmi. Nie nudzę się też ze sobą. Czytam, piszę, słucham, gram, uczę się. Wierzę i medytuję na pozytywnych uczuciach... Niestety, w marcu "wywaliło mi bezpieczniki i piszę wierszyki". Sorry. Na szczęście wkrótce rozpoczyna się sezon budowlany (rozbudowuję letnią chałupkę) i będę zajęty.   Z facetami utrzymuję kontakty rzeczowe - zawsze konkretne i przedmiotowe. Jeśli chcą konfrontacji, to jej nie unikam, ale nie pastwię się nad "poległymi", a własne rany goję natychmiast.  Faceci są słabsi od was - mniej wytrwali i mniej metodyczni - z reguły prości jak kij od szczotki, co bywa często mylone z "męskością" i stanowi przedmiot kultu :-)   Dla kobiet mam tylko miłość i ciekawość, taka skaza rodzinna. W korpo pozwalałem Im być kobietami, co notorycznie wkurzało przełożonych, którzy musieli nas doceniać. Nauczyłem Je wygrywać z facetami i pozostawać kapryśnymi, niestabilnymi, uroczymi, tak jak chciały - ale w pracy były niesamowicie skuteczne - dla siebie i... dla mnie. Pielęgnuję wolność w kontaktach z ludźmi. Nie we wszystkich "zawodach" startuję, ale daję z siebie wszystko.  "Więcej grzechów nie pamiętam i..." za żaden nie żałuję. To koniec moich zeznań na zawsze, pamiętaj K. Teraz tylko o wiośnie i Księżycu...  :-)
    • @Waldemar_Talar_Talar Oj, niestety tak :// @Marek.zak1 Tak, ale lubią wytrącać z niej co czynią często umyślnie i specjalnie niestety :// @FaLcorN O to komplement, dziękuję :)
    • Pierwszym aktem mojej wolnej woli niech będzie uwierzenie w wolną wolę. Williama Jamesa   Szanowni czytelnicy i czytelniczki zebraliśmy się tutaj, aby rozsądzić odwieczny spór, wiedziony odkąd człowiek rozpoczął proces kreacji mody, aby zakryć nagość swoich zamiarów.   Jako obrońca Bożego zamysłu – wystąpi @Charismafilos ze swoim utworem "W[i]ola W." Jako advocatus diaboli – wystąpi @hollow man ze swoim utworem "wolna wola" Gościnnie jako votum separatum - @Magdalena w swoim niepowtarzalnym stylu   W[i]ola W.   Stworzona do wolności Obdarzona siłą zawziętości Ma moc oprzeć się wszystkim zmysłom Powiedzieć NIE! Szatańskim pomysłom Odeprze atak nawet całego świata Złamie przymierze wroga, oszusta i psubrata Nie ulęknie się ostrzału i bombardowania Nawet atomu i napalmem polewania   Do ostatniej chwili decyduje sama Wchodzi lub wychodzi jak angielska dama Jak chce to wybiera, a jak nie chce Rzuca w kąt frajera Bez limitu, bez żyć, bez kredytów Zawsze świeża mocą sięga szczytów   Nie boi się czasu, jej zegar nie ma wskazówek Pojawia się nagle, z początku lub w trakcie końcówek Nie kryguje się też żadną okolicznością Robi, co chce z zastaną rzeczywistością A cel, jest jej tylko dobrze znany Nikt jej nie zegnie, rozerwie każde kajdany   Inspiracja Wawrzyniec Scupoli   ********************************************************************** wolna wola   przeprowadzam wolę zgodnie z superpozycją meszku na neuronach   wszechświaty równoległe lecą jak balony napełnione rachunkiem prawdopodobieństwa   roztocza z poduszki symulują  elektryczną aktywność kory przedczołowej szepczą podpowiedzi wprost do ucha   śnię o matrycy wszystkich rozwiązań nakładam na nią przędzę wysnutą ze zdarzeń   procesy na granicy rozkładu normalnego blakną   ***********************************************************************   Umiem sam zebrać myśli Walczących we mnie żądz Mnóstwo wygładzam na próżno Włosów tłustych nie zliczę Wierzą dobrzy że jest taki  Co liczy, co udziela woli Choć wie dobrze że ma mnie ratować Chrystusem Mnie Adama, Adama syna Mnie Adama córkę Siedzę i serdecznie dziękuję Z palcami we włosach Tłuszczę i milczę Badam Panie jaka długa jest Twoja smycz luźna luźna Ooo popatrz napięcia nie ma Miałeś wolną wolę mnie puścić Czy ja sam Cię zostawiłem Stoję ze smyczą w zębach I mądrze rozprawiam o wolnej woli 
    • Raz cap pajaca, który miał kaca ucapił za Pacanowem. Cap też miał kaca, więc wziął pajaca za kozę i wołał „aj lowe”.   Tak się ganiali po placu całym, aż zakręciło się w głowie. ……… Jak żeś na kacu idź spać, nie pajacuj, a zwłaszcza w Pacanowie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...