Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

        pokołysz mnie
I otul mnie
mój dobry śnie
pokołysz
            
              samotny ja
              poddaję się
              nie walczę już...
              ja czekam

już przyszedł kres
bo przyszła noc
i pora koc
naciągnąć
              
                byś przyszedł śnie
                otulił mnie
                w tą czarną noc
                na świecie

ja proszę cię
pamiętaj śnie !
przyjdź otul mnie
bo czekam

 

                 i proszę... cię
                 przyjdź tu mój śnie
                 nie zawiedź mnie
         ja czekam...

 

        muzykę trzeba napisać od nowa

Edytowane przez Antoine W
literówka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@WarszawiAnka dla każdego (zawsze) znaczy co innego a zdradzanie dlaczego, po co i jak, mija się zawsze z celem, ale (bomtunowy) zdradzę raz co to (morze?może?) znaczy - to podkulanie nóg i naciąganie koca na "gupi" rozedrgany łeb w lęku przed ciemnością i oczekiwaniu na zbawczy sen-śmierć, po jasnym, ale popie....gmatwanym dniu. to nie całkiem wiersz to bardziej piosenka, taka "antykołysanka" i także dlatego ma koły(san)(s)kową formę.

(podoba się? ryli? może z prostą melodią i dwunastostrunową gitarą) nutek do niej jeszcze nie mam (choć to stara piosenka jak wszystko co tu pokazuję) wybacz że się tak rozpisałem. nie pytaj więcej.

p.s. i nadal nie wiem (tak do końca) co to peel

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wiesz dziś nie modliłem się do Boga.  Wiesz byłem w takim stanie, tak bardzo pod wpływem że zapomniałem modlitwę. Zgubiłem już drugi wers po Ojcze Nasz. Więc do Lucyfera pomodliłem się. Trochę mi go szkoda, trochę wierzę że jego wojna ze Stworcą, z wolą Boga może zostać zakończona, że wciąż pamięta Raj, Niebo, skrzydła które miał. Że i Bóg słyszy i widzi jako wszechobecny jego słowa czyny myśli i wierzę że jest w stanie mieć chęć wrócić w ciepło Bożych objęć, trafić znów do miejsc gdzie grzeje miłość ognia Stwórcy serc. Że jest w stanie gdzie opanowanie się by ludzkość robiła źle by nie karmił go grzech, by nie rósł z kolejną z łez co jak duszy krew po policzku płynie, leje się. Że ma w pamięci dobro, które uspokaja i że ma dość rozedrgania wibracjami wojny, że się uspokoi i będąc spokojnym powtórzy słowa których nauczył nas Syn a potem doda kilka swych gdzie wprowadzą zachwyt Boskie myśli i za uczuciami (Bóg wciąż kocha zbuntowanych) pójdą czyny i wróci pokój między nimi. I przykład weźmie człowiek.  Koniec wojen.  Miłość w sobie noszę.  Pamiętając grzech który rani niematerię wnętrz.   
    • @Łukasz Wiesław Jasiński do loży nie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      esej przeczytam...
    • @Stukacz w tym już więcej ciepła, niż romantyzmu - domieszka sentymentalna
    • @Poet Ka   Przy okazji: w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku Żandarmeria Wojskowa nauczyła mnie BAS-u, jako były pracownik Archiwum Akt Nowych miałem szkolenie z Obrony Cywilnej, kompetencje Obrony Cywilnej przejęła Państwowa Straż Pożarna i Obrona Cywilna to nic innego jak Wojsko Cywilne.   Jestem pogańskim racjonalistą - libertynem i intelektualnym biseksualistą - uniwersalnym i należę do Wolnomularstwa Narodowego - Loża Trzech Braci i gdybyś, moja droga Poetko, byłabyś zainteresowana, to: serdecznie zapraszam na mój esej pod tytułem - "Saga" - nie lubię praktyki błędnego koła - śmiertelnej rutyny, a teraz: dziękuję za miłą rozmowę i kolorowych snów.   Pułkownik: Tajnego Ruchu Oporu - Hrabia Łukasz Wiesław Jan Jasiński Herbu Topór 
    • @Duch7millenium oryginalny wierszyk!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...