Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

 

w westchnieniach
załamaniach myśli
śmiechem na pohybel
krzykiem który tnie bezsilność

 

rozsadzamy apeiron

 

potem
w krystalicznym współbrzmieniu
układamy na nowo warstwami stopione 
w satynową czystość
pasma 

 

i czuję 
jak

 

szeptem 

rymujesz się ze mną

 

w drżącym akordzie

 

bieli


 

Opublikowano

Jestem sobie przy wierszu. Czytam, czytam i ta druga część dobrze się rozwija. Osobiście wolę, jak początek wygladal tak.  

 

"w westchnieniach

i w myślach"

 

ale to tylko moje widzimisię;) 

 

Pozdrawiam Opalko, spokojnej nocy 

Opublikowano

@Radosław

Twoja wersja jest ładniejsza, a moja... głośniejsza, taka osobliwość (poczatkowa

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

) Bo kiedy myśli się załamują, mamy Big Bang... czyli Apeiron się wali. I odbudowuje, zmierzając do Wielkiego Kolapsu. Taka osobliwość. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie

 

PS pewnie puszczasz oko do moich Misiów" - edytor mi zlepia "mi / się", bo często ich używam. Jeszcze raz pozdrawiam. Monika (Miśka dla bardzo bliskich)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Dziekuję, dopisałaś piękne rozwiązanie. Niech tak się stanie! @LessLove To jest marzenie o... wolnej woli, która boli. Twoja pierwsza wersja bardzo mi się podoba. Dziekuję. A dlaczego męski sposób wyrażania? Ktoś pisał podobnie? @Nata_Kruk Dziekuję. 
    • Witaj -  Twój czuły pomruk, bliski szept, którym wypełniasz moją ciszę - pięknie to brzmi - czule i słodko -                                                                                                                     Pzdr.serdecznie.  
    • Witaj  Marku - lecz wciąż nie wiemy, jak tam będzie, - przyjdzie kiedyś taka pora że zobaczymy albo nie                          jak tam będzie -                                                               Pzdr.optymizmem.
    • Nadam arię i ramadan
    • WIERNI   Dopóki w nas lawa nie wystygła Dopóki serce trzeszczy w piersi Bądźmy dla siebie ożywczym wiatrem I wypełniajmy wolną przestrzeń.   Ref;Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Być może chwila to ostatnia Być może czas nasz właśnie mija Kreślmy pazurem znak po sobie Niech młoda dusza skrzydła rozwija.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Gdy nam wyliczą cel autostrady I na niebiosach znak przestawią Pełni spełnienia jedźmy ku światłu Co całe życie do kresu trasy prowadzi   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Skóra i glany już wytarte I wacha kroplą ostatnią płynie To warto było gonić się z wiatrem Bo kiedy jedziesz czujesz że żyjesz.   Ref; Łańcuchy zrywać mamy siłę Nikt nas nie będzie batem pieścił Niech ryk silnika nam skrzydła rozwija Tnijmy maszyną swej drogi przestrzeń.   Bogdan Tęcza® 3.06.2026
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...