Kie Opublikowano 17 Listopada 2020 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2020 (edytowane) Wszystko się zmienia. Doroślejesz. Umieranie nie ma w sobie nic wzniosłego. Zostaje sprzątanie zepsutych zegarów I walka z robakami. Przysięgi aż po grób składane są niejako przy okazji i bez brudzenia sobie kolan. Zjednoczenie dusz zimne jak lustrzane odbicie ciał. Powolne rozpuszczanie się woli, zawężanie horyzontu. Coraz wyraźniej rysujące się przeczucie, Że Go nie ma A Tym Wszystkim nie warto się tak przejmować. A ona śpi. Śpi. Jeszcze nie wie. Edytowane 17 Listopada 2020 przez Kie (wyświetl historię edycji) 1
8fun Opublikowano 17 Listopada 2020 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2020 "Matka małego dziecka" "małe dziecko" co masz na myśli?
Kie Opublikowano 17 Listopada 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2020 Już uprościłam tytuł, faktycznie, przekombinowałam. Pozdrawiam. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się