Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Szkic

_____

 

 

Kobieto puchu marny!

Masz rodzić polskie skarby!

 

Nieważne są zespoły, dysplazje, karłowatość,

progeria, asocjacje, hydrocefalia, to NIC!

 

Urodzisz nam to dziecko

Ochrzcimy twoje dziecko

W trumience pochowamy

Za twoją kasę w mig!

 

A jeśli twoje dziecko zachowa się zdradziecko - nie daj Bóg!

Poradzisz sobie sama, bo twoje jest to dziecko,

choć przyznać jednak trzeba, że to jest boski cud!

 

/Hm, to jeszcze nie koniec/

 

A jeśli jesteś dzieckiem i nosisz w sobie dziecko

z krzywdy Calineczko, to tak chciał Bóg!

I każdy, kto jest przeciw,

kto chciałby prawo zmienić, to boży wróg!

 

Kobieto puchu marny!

Ty znaczysz mniej od sarny!

 

Bukłaczku na nasienie,

To gwałt na twoje mienie

A wszystko w imię prawa,

Więc o co jest ta wrzawa?

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Edytowane przez ais (wyświetl historię edycji)
  • ais zablokował(a), odblokował(a) i zablokował(a) ten utwór
  • ais odblokował(a) i zablokował(a) ten utwór
  • ais odblokował(a) ten utwór
  • ais zablokował(a) ten utwór
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena dla Ciebie wszystko. Mam tego tyle, że moge wstawiać codziennie przez ok.rok. Ale trzeba nad sobą panować

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

            @Berenika97 bardzo dziękuję za serdeczność. Zawsze wnosisz słonko przemyślanym komentarzem     @wiedźma nawet pora odpowiednia
    • Spotykaliśmy się tygodniami dłonie przeplatały się jak struny usta za ustami podążały szeptem mówione obietnice arkadii   Piątek po dziesiątej randka miała być udana głos ciepły przechodzi w chłód zapada wyrok               Wyprowadzam się             od codzienności mej szarej uciekam             na odległość to bliskości negacja             nie zamierzam do Ciebie wracać               Pracuję od rana do wieczora             na pełen etat             dni wolne z rodziną spędzam             nie mam czasu na uczucia   Po tygodniu rozpaczy w mieście głośno się rozchodzi – ona wciąż w okolicy gdzieś się pierdoli   Znalazła sobie innego fagasa fundatora sponsora kutasa po chuj jej poeta teraz ma mitomana!   Wszyscy przyjaciele mówili – uważaj, ona znana z takich historii sama nie wie, czego chce od życia dziwna infantylna i dziecinna   Zostałem sam na warcie życia swe rozgoryczenie zapijam w tonach łzy me wylewam   Przysięgam sobie – to był ostatni raz…
    • @viola arvensis zapraszam na moją;) Co prawda już po pełni,.ale sama przyjemność zostanie;)
    • @wiedźma no widzisz , a ja tylko zamiatam i zamiatam...  Skrzydła mam połamane, może choc na miotle polatam...
    • @Nata_Kruk świetnie skomponowany wiersz. Pomysł i zestawienie wnętrza człowieczego z porami roku/pogodą - bardzo dosadnie z nutka goryczy.  Dla mnie zwyczajnie- super !
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...