Gabrys Opublikowano 23 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2020 (edytowane) Chciałbym się teraz zapaść niech ziemia temu posłuży ale choć wstyd wielki nie do takiej podróży Święci niech poczekają mnie z gęby czerwone zejdzie i będzie po moim wstydzie na pewno będzie Wiele wstydów człek ma pewno taki z natury kiedy nieśmiałość ta przewidziane z góry Wiem że tysiące ich mam więc tyle zapadać się mnie a teraz mi mowę odbiera widzę przed sobą cię Sądzę że mowa ciała raczej pomoże mi w tym toteż rozbierz mnie żeby wstyd nie był wstydem mym Edytowane 23 Października 2020 przez Gabrys (wyświetl historię edycji) 1
duszka Opublikowano 23 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2020 O wstydzie z humorem... Podoba mi się :) I bardzo ciekawe dla mnie jest, że na końcu w puencie właśnie rozebranie ratuje od wstydu.., ale chyba to rozumiem :) Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się