jazzkółka Opublikowano 22 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 22 Października 2020 morze łasi się jak kocur o ślepiach zmrużonych zimnem pęta mi nogi pazury wbite w gardło echa krzyczące złudnie gorzko! gorzko! szczęście? wczorajsze zamki na piasku przesiane z wiatrem a ja niczym wydma odcięta falą od stałego osuwam się myślami w rozmyty brzeg tam przeszłość jak kipiel wyrywa amplitudami krzyk z mielizn gorzko! gorzko! a na brzegu sino omdlała dłoń jak ryba w sieci puszczonych OK stryczek obrączki i tylko echo pociesza złudnie złudnie złu dnie nie płacz nad rozlanym to tylko cofka w kałuży 2
joanna53 Opublikowano 22 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 22 Października 2020 stryczek obrączki, czyżby aż tak ciążyła? Miłego wieczoru.
jazzkółka Opublikowano 22 Października 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Października 2020 @joanna53 O tym (w zamyśle) ten wierszyk - o kiczowatym monidle i tombakowej obrączce, które ktoś wziął za prawdziwe, nim zmyły się kolory i prawda wyszła na jaw... Dziękuję i również - miłego wieczoru Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
M_arianne Opublikowano 23 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 23 Października 2020 (edytowane) @opal Oliwa sprawiedliwa... Poruszający utwór, i słowa popłynęły, jakby ze łzami. Może trzeba było - w oparciu o mitologię - umiejętnie skorzystać z pomocy Neptuna? Edytowane 23 Października 2020 przez Marianna- (wyświetl historię edycji)
jazzkółka Opublikowano 24 Października 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Października 2020 @Marianna- Dziękuję, ja na pewno skorzystam Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pozdrawiam serdecznie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się