Gabrys Opublikowano 13 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 13 Października 2020 (edytowane) Zatrzymajmy się na chwilę, ale nie, przed siebie pędzimy, Z językiem na brodzie, za nie widzialnym gonimy. Za czymś które w głowie, może realnym się stanie. O ile domek z kart nie poleci, planowanie, jeszcze raz planowanie. I oto świat powstaje, mając motorek w zadku. Niewidzialne, widzialnym się staje, niekiedy po prostu z przypadku. Eureka już przecież krzyczano, ale, nie postępy być muszą. Nawet rakieta poszła, bo gwiazdy człowieka kuszą. Siebie nie zmienimy zawsze będziemy w pędzie. Pewno na naszą korzyść, nie ubędzie, a raczej przybędzie. Edytowane 13 Października 2020 przez Gabrys (wyświetl historię edycji) 1
duszka Opublikowano 13 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 13 Października 2020 Pierwsze trzy zwrotki są według mnie bardzo dobre, wiążą sie ze sobą tym jednym ciekawym motywem - "niewidzialności" i mówią właściwie już wszytko... W nich znajduję cały przekaz. Pozdrawiam :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się