Gabrys Opublikowano 2 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2020 (edytowane) Kasztanowce powariowały kwitnąc po raz drugi, kwiatem oczarowały, chociaż kasztany pospadały. Obym nie dostał w głowę, przez te anomalia pogodowe, nie doznał szoku jakiego, nie daj Boże wiosennego. Ale dobrze że astry widzę, dojrzałą kukurydzę, pola zaorane, gdyż byłoby przechlapane. Bo ja lubię jesień, przecież minął wrzesień, chłopki fajne porobię z tych kasztanów sobie zaś panienki, ustroję w śliczne sukienki i będą tańczyć panowie z damami trzymając się zapałkami, na parkiecie z liści. Edytowane 2 Października 2020 przez Gabrys (wyświetl historię edycji) 2
duszka Opublikowano 2 Października 2020 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2020 Bardzo pogodny i pełen humoru, - rozweselił moja duszę :) Bardzo lubie ten Twój styl pisania :) Ale własnie też dlatego chce Ci zaproponować trzy małe poprawki "obym nie dostał w głowę", "przez anomalie pogodowe" i na końcu tylko "na parkiecie z liści" ( bez "i będą"). A to sformułowanie "na parkiecie z liści" i jednoczesnie tytuł jest świetne! Pozdrawiam :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się