Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Posłuchaj przyjacielu, nie moją jest sprawą zastanawianie się kto z kim i na czym robi interesy w świecie, jeszcze raz ci powtarzam i po raz ostatni, bo widzę, że nie dociera - iż ja odnosiłem się do treści wpisu Iwony i do faktu, że każdy konflikt zbrojny jest ZŁEM, to wpis pacyfistyczny, sparafrazowałem nawet słynne powiedzenie o diable w Damaszku który siedzi na daszku, cofnij, dotrzyj, przeczytaj, zastanów się i proszę ogarnij. Ty wrzuciłeś link z moim nickiem i krytyką moim zdaniem  lewacką wulgarną i porównującą USA między innymi do fallusa i absurdów genitalnych, gdzie używa się nawet inwektyw i epitetów wobec prezydenta USA - Busha. Ja tego nie toleruję, czy ty to rozumiesz?, mogłeś przecież puścić sobie ten link bez pokierowania go do mnie? No mogłeś? Prawda? Teraz dalej próbujesz udowadniać mi swój punkt widzenia w krytyce polityki USA, i jak widzę kierujesz już do mnie pytania: o Afganistan, CCCP, wpływy USA w regionie. A ja ci powtarzam nie interesuje mnie to!, widocznie mocarstwa o których tu mowa uznały, że taka ich polityka ma odzwierciedlenie na globalne sprawy, ja tego nie mam zamiaru analizować do chol..y?!. Jeżeli masz takie zdanie o sprawach militarnych świata to napisz może do Putina albo do Trumpa, albo do Bidena, do ONZ napisz, UE, ale nie do mnie! na Boga. To była moja wymiana zdań z autorem tekstu w kwestii humanitaryzmu ogólnoświatowego a ty zamiast z autorką ze mną prowadzisz dysputy o wpływy mocarstw na politykę globalną świata. NIE! To już posunięcie poniżej pasa. Ochłoń! Proszę, i po koleżeńsku. Tym bardziej, iz w bardzo wielu innych kwestiach mamy często zbieżne punkty widzenia. Ja na temat pasterzy z Afganistanu dyskutował nie będę, na owcach i kozach się też nie znam. 

 

Ale jedno jest faktem. USA to strategiczny partner Polski między innymi w kwestiach militarnych. I ja nie mam w zwyczaju przenosić tutaj konfliktów pomiędzy stronami i przyjaciółmi, wiesz dlaczego? Bo zależy mi na Ojczyźnie, ty siedzisz sobie na wyspach i pewnie mało interesuje ciebie Polska, skoro tak łatwo celujesz w krytyki, mnie Polska interesuje, na niej mi zależy, i uszanuj mój punkt widzenia, bo jest szczery i uzasadniony.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • w rodzinie była ostatnią na którą spojrzeli święci pojawiła się w 1999 roku jako chora psychicznie dwunastolatka pisząca pamiętnik kiedy miała szesnaście lat filmowałem jak wyciąga gumę z majtek i zbiera sobie przed lustrem włosy w długi emocjonalny kitek w hotelu miracle wyciąga ze ściany suszarkę i uruchamia ekspres do kawy potem wychodzi do lekarza wyciąga ołówek i pisze na drzwiach closed wyraźnie mówi do portiera że nie wróci już na noc bo lekarz ma edytor tekstu na tym kończy się scena w budynku karolina przechodzi przed napisem don't walk uśmiecha się macha ręką w kadrze widać też psa i smutnego mężczyznę który patrzy na bose łapy psa karolina powoli przechodzi coś mówi do mężczyzny który wyciąga rękę próbując złapać ją za śmieszny kitek wtedy powietrze pęka jak grafit w źle zatemperowanym ołówku
    • ulewa   o deszczu z  użyciem  szumiących Staff pisał    miarowy i równy tak szemrał kroplami    Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył   dał życie
    • Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz   Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli   Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak  
    • I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
    • Być albo nie być - w tym kwestia istotna: Czy szlachetniejszą ideą jest cierpliwie znosić Strzały i pociski straszliwego losu, Czy też za broń chwycić  przeciw smutków morzu, I, stając w szranki, im kres położyć?  Umrzeć – śnić; Nic więcej: Snem swym światu ogłosić, że kładziemy koniec Serca rozterkom albo życia ciosom, Które dziedziczy ciało: oto jest spełnienie, Którego wszech winien żądać. Umrzeć – spać; Śnić  nawet może...– Lecz drąży niepewność: W tym śnie zatraty, sny jakie nadejdą, Gdy zrzucimy z siebie powłokę śmiertelną? Muszą nam dać czas na namysł – to szacunek, Co czyni z bytu długiego  - nieszczęście: Bo czemu cierpieć nam czasu bicze i obelgi, Ciemiężcy razy,  ludzi dumnych wzgardę, Ból niespełnionej miłości, z praw kpinę, Urzędów bezwstydne, zuchwałe szyderstwa, Które cierpliwi od niegodnych znoszą, Jeślibyśmy wreszcie  spokój mogli znaleźć W ostrzu sztyletu? Kto znosiłby trudy, Znoił się i pocił pod  życia ciężarem, Gdyby nie lęk przed tym, co ze śmiercią przyjdzie -  Nieznanym krajem, z którego porządków Żaden człek nie wraca - to spina zamysł, I sprawia, że nam dorzeczniej znosić takie ciosy, Niż zbiec ku innym, których wciąż nie znamy? To ta świadomość nas czyni tchórzami, To tak radosny rumieniec zamiarów Skrywa chorobliwy, blady nalot myśli, A przedsięwzięcia wagi wiekopomnej Zmieniają koryto pod tym  naporem I zrzekają się prawa do miana - Działania.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...