Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
beta_b

beta_b

Ty mnie jednak trochę lubisz,
już nie musisz tego mówić
i nie musisz udowadniać,
ja to wiem!
Ty mnie jednak trochę lubisz,
nawet kiedy wprost się kłócisz!
za plecami pokazujesz
jęzor ten.

Moja barwna suknia w malwy
zasłoniła mi dwa garby,
ideałem wszak nie jestem,
przecież wiem.
Czasem trudno jest mi z sobą
aż mi żal Ciebie - niebogo!
Tolerować uparciucha?
to nie sen.

Doprowadzasz mnie do szału,

kilometry "ideału",
gdy o swoje pole walczysz
- to się drzesz!
Ale przecież wiesz mój miły,
my zwyczajnie się lubimy.
I to właśnie dobre w życiu,
ważne jest.

 

https://suno.com/s/E1rLatTxOheC2QAG

beta_b

beta_b

Ty mnie jednak trochę lubisz,
już nie musisz tego mówić
i nie musisz udowadniać,
ja to wiem!
Ty mnie jednak trochę lubisz,
nawet kiedy wprost się kłócisz!
za plecami pokazujesz
jęzor ten.

Moja barwna suknia w malwy
zasłoniła mi dwa garby,
ideałem wszak nie jestem,
przecież wiem.
Czasem trudno jest mi z sobą
aż mi żal Ciebie - niebogo!
Tolerować uparciucha?
to nie sen.

Doprowadzasz mnie do szału,

kilometry "ideału",
gdy o swoje pole walczysz
- to się drzesz!
Ale przecież wiesz mój miły,
my zwyczajnie się lubimy.
I to właśnie fajne w życiu,
ważne jest.

 

https://suno.com/s/E1rLatTxOheC2QAG

beta_b

beta_b

Ty mnie jednak trochę lubisz,
już nie musisz tego mówić
i nie musisz udowadniać,
ja to wiem!
Ty mnie jednak trochę lubisz,
nawet kiedy wprost się kłócisz!
za plecami pokazujesz
jęzor ten.

Moja barwna suknia w malwy
zasłoniła mi dwa garby,
ideałem wszak nie jestem,
przecież wiem.
Czasem trudno jest mi z sobą
aż mi żal Ciebie - niebogo!
Tolerować uparciucha?
to nie sen.

Doprowadzasz mnie do szału,

kilometry "ideału",
gdy o swoje pole walczysz
- to się drzesz!
Ale przecież wiesz mój miły,
my zwyczajnie się lubimy.
I to właśnie fajne w życiu,
ważne jest.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...