Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

nie jest to list miłosny

to nie jest też wyznanie

 

droga jest losem

 

wolna wola to cień

lub światło

 

pogoda to uczuć

symbol

 

tak cień lub światło

może być tobą

 

ale kto dotknął

cienia

kto złapie światło

 

ulotne marzenia

 

wolność

 

gdy nienawiść wokół

- burze sztormy wstrząsy

szarość

 

autostradą mówisz do nieba

och gdyby to było tak łatwo

 

złapałbym w garść cień i światło

dając...

lecz nie mam komu

dla siebie?

narcyzem się stanę

 

może to lepsze i łatwe moja droga

lecz trud to druga jej strona

 

czuję, że leniwcem prędzej zostanę

 

wiem jaki jest twój koniec

nie wiem gdzie i kiedy

to będzie rozstanie

 

Edytowane przez Gość (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszczym Fajnie, tyle tylko, że Pan stosuje sobie różne nazwy, za którymi nie ma faktów fizykalnych. Świat gwiazd i wszelkich ciał niebieskich cały czas migruje w kierunku nieskończoności. I gdyby cofać się w czasie, doszlibyśmy właśnie do BB. To sobie możemy wyobrazić. Ale co było przed BB? ;) 
    • @violetta   dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tobie również! Zrobiłam jajka z pomidorami suszonymi i fetą, faszerowane oraz z łososiem. Mniam
    • Emanuele M.   W ciszy pokoju, (którego koloru już nie pamiętam), lecz twoje słodkie wspomnienie,           pożądliwe pragnienie: ja, posiadający ciebie w żarliwym                                       tańcu.   Kim oni byli? My nienasyceni, który jesteśmy w ścisłym uścisku?,          podczas gdy nasze serca                      pułsują, zjednoczone w ekstazie jęków i łkań?   Wędrowaliśmy, pragnęliśmy, między tym, co nierealne, a tym, co namacalne — my gubiliśmy się w spojrzeniach niewłaściwych ciał, w słowach zdławionych pożądaniem, wytyczającanych od namiętności w ogromnym wszechświecie istnienia.   Więc gdzie mamy zboczyć, (jeśli w ogóle to musimy zrobić) — jeśli nie poza granicę intymności?   Teraz spokój nie jest już teorią: to twój ciepły głos, który mnie otula.   Ludzie źle o nas mówią, że umrzemy przez siebie nawzajem:   Miłości, uważaj,            to są kłamstwa owinięte                pod spojrzeniami                      fałszywych bogów.   Połóżmy nasze ciała na tej ziemi póki co:   twoja dłoń, pieszcząc mnie, uczyni z ciebie przystań —   Miłość, jesteś uleczeniem na każdą moją udrękę.   Słodkim końcem moich lęków.   Moją odnalezioną częścią: jestem twoim oddechem, a ty: moim płucem.
    • @KOBIETANajważniejsza msza:) a później śniadanko z jajeczkiem, smacznego jajeczka i dyngusa:) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...