Henryk_Jakowiec Opublikowano 16 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 16 Września 2020 Jeśli komuś głód doskwiera to broń boże do kelnera zwracać się dość nonszalancko pierwsze to nieelegancko to po pierwsze a po drugie miną chwile i to długie nim pan kelner się pojawi i tak sprawę nam przedstawi było, wyszło i niestety mogę podać wam kotlety sprzed tygodnia, odsmażane czterokrotnie przeceniane mogę trochę ryżu dodać na półmisku, jednym podać bo tu przyznam się wam szczerze że wytłukły się talerze a ziemniaki oraz frytki u nas to już są przeżytki zupy żadnej nie polecam bo z kucharzem ogień wzniecam pod saganem pod kociołkiem już mi stoi w gardle kołkiem taka praca, więc bez żalu nie chcę dłużej w tym lokalu robić za podawcę jadła tu mi z oczu łuska spadła i tak rzekłem ciepłym głosem kromkę chleba, choć z bigosem w kieszeń mu wsadziłem bejmy wtedy zrobił się uprzejmy skoro u was zmiana taka już podaję schaboszczaka. 2
Gość Opublikowano 16 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 16 Września 2020 (edytowane) @Henryk_Jakowiec Gdzie nie spojrzysz - polityka! Widać miałeś, przyjacielu nieprzyjemne doświadczenia serwowane przez kelnerów. Ale w cywilizowanym świecie przecież się nie godzi, by kelner skorumpowany Tak Cię, bracie, za nos wodził! Zamiast wręczać mu łapówkę wezwać trzeba szefa jego. Zaoszczędziłbyś gotówkę a i tak zjadł schabowego. Edytowane 16 Września 2020 przez Gość (wyświetl historię edycji)
Henryk_Jakowiec Opublikowano 16 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Września 2020 @Allicja Wtedy by się okazało, że podwoić muszę stawkę bo kierownik gdyby przyszedł wtedy byłby na przystawkę. Gdybym sięgał coraz wyżej także rosłyby fundusze gdyby doszło do ministra to by przyszło diabłu duszę jak w lombardzie dać pod zastaw albo sprzedać się do piekła usłyszałem - nie bądź głupi intuicja tak mi rzekła. pozdrawiam ;)
ekversisto Opublikowano 16 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 16 Września 2020 Przeczytane z rogalem, dziękuję :) Pozdrawiam @Allicja jest 2x "i" w ostatnim wierszu, ale to jest nic, poza tym świetnie się czyta :) 1
Gość Opublikowano 16 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 16 Września 2020 @ekversisto zmieniłam na "a" ;)
Henryk_Jakowiec Opublikowano 16 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Września 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Chociaż to wyssane z palca lecz w realu tak być może i co wtedy trzeba zrobić czy z kelnerem iść na noże? Jako człowiek starej daty jestem raczej ugodowy by z kelnerem iść na noże o czymś takim nie ma mowy. To już lepiej zmienić lokal w okolicy ich nie mało więc na ścieżkę poszukiwań wnet wyruszyć by się zdało. pozdrawiam ;) 1
ekversisto Opublikowano 16 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 16 Września 2020 @Henryk_Jakowiec Cenka opada :)
Gość Opublikowano 16 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 16 Września 2020 @Henryk_Jakowiec Wybacz, jestem ciut naiwna, nie znam się na polityce, dla mnie sprawa ta jest dziwna, ale widać nie znam życia. Skoro takie są zwyczaje, powiązania i układy - to masz rację skoro dajesz. Nie doczekałbyś obiadu.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 16 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Września 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie najlepiej, gdy opada bo ją trzeba podwiązywać lub gdy ona była sztuczna protetyka chyżo wzywać. pozdrawiam ;) @Allicja Każdy patrzy by przytulić taki zwyczaj to niestety choćby marnych parę groszy a w grę wchodzą też gadżety. Nie wystarczy dobre słowo ukłon, uśmiech czy szacunek by załatwić coś od ręki musisz wręczyć dobry trunek. Kelnerowi dać napiwek nie w bilonie, lecz w banknocie a za biurkiem urzędniczce czekoladki i łakocie. Tak się kręci karuzela i zatrzymać jej nie sposób choć by się zaparło w ziemię no powiedzmy parę osób. pozdrawiam ;)
Natuskaa Opublikowano 17 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 17 Września 2020 Do tych bejmów to by pyry pasowały :) Pozdrawiam. 1
Henryk_Jakowiec Opublikowano 17 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Września 2020 @Natuskaa Kelner nie był Poznaniakiem więc podawał nam z ziemniakiem schabowego i kapustę mięso było lekko tłuste lecz schabowy bez tłuszczyku z kością (nie daj bóg w przełyku) jako danie obiadowe musi być obowiązkowe. pozdrawiam ;) Będąc na kursie zawodowym przez trzy miesiące mieszkałem w hotelu z dwoma Poznaniakami. Owszem na pieniądze mówili, bejmy ale ani razu nie usłyszałem słowa pyry. 1
Natuskaa Opublikowano 19 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 19 Września 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To, że ktoś mieszka w Poznaniu nie świadczy o tym, że jest poznaniakiem. Może to byli przebierańcy, jakieś twory napływowe, pierwsze pokolenie na ziemi wielkopolskiej, albo ludzie wyszlifowani z gwary (tak się dzieje przy obcowaniu z ludźmi z różnych rejonów kraju). No ale "pyry" to się nie wyszlifuje :) Miłego dnia.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się