Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

WarszawiAnka i Marek,

 

dziękuję  Wam  za  jednomyślność i przekazanie  jej  mnie...

 

Jestem  trochę  (albo  trochę  więcej)  pod  wpływem  wyroków  sądowych  polskich i zagranicznych, a  dotyczących  opieki  nad  dziećmi po rozstaniu  rodziców...

 

Tego  drażliwego  tematu  nie  mogę  przeskoczyć.

 

Pomimo  niesmaku (w  tym temacie)  pozdrwiam  Was  serdecznie i z  uśmiechem.

Edytowane przez kronikarka1000
poprawka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To tak dała matka natura, jeden jest wyższy, inny sprytniejszy, bardziej pracowity a inny ma te przywódcze zdolności.  Bylem na różnych kursach zarządzania, ale tego się nie da nauczyć. 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Masz rację, to różnica pomiędzy menadżerem i liderem, A zaczyna się, jak słusznie zauważyłeś, od podwórka, a czasem nawet od kołyski.

Tego się nie da nauczyć, ale można nie pozwolić różnym samozwańczym liderom (do których należeć może również własny mąż czy własna żona) wejść sobie na głowę. Tu zaczyna się asertywność. :)

Opublikowano

I  jak@WarszawiAnka  i wszyscy,  którzy  mi  serduszek  nie szczędzą.

 

Dziękuję  za  analityczna  dyskusję i polecam  temat, który  mnie  wciąż  niepokoi...

 

Miłego  wieczoru.

Panie Marku,

 

wiemy  jak to  z  gustami  bywa; jedni  lubią  gruszki,  a inni cycuszki  jak  gruszki...

 

Uśmiech.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Omagamoga   Dziękuję za tę odpowiedź i rozumiem frustrację, którą za nią słyszę. Mam wrażenie, że mówimy o dwóch różnych znaczeniach słowa „system". Ty piszesz o systemie w sensie szerszym - władzy, instytucji, które chcą kontrolować i uciszać niepokornych, wybitnych ludzi. I masz w tym rację.   Ja natomiast miałam na myśli konkretnie system oświaty w Polsce – np. sposób finansowania zajęć dodatkowych. Nakłady na wsparcie dzieci z dysfunkcjami są znaczące, co jest słuszne. Ale dzieci wybitnie zdolne są traktowane po macoszemu, bo panuje założenie, że „poradzą sobie same". A jak dobrze wiemy – wcale nie zawsze sobie radzą. Często nie  otrzymują żadnej propozycji rozwijającej ich  talenty czy zainteresowania. 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      No właśnie - psycholog szkolny już odpowiednio by zaszufladkował.  W pierwszym roku mojej pracy poznałam ucznia z klasy czwartej, który zawsze się dziwnie uśmiechał, jak ktoś go upominał. Był to bardzo zdolny chłopiec, który uwielbiał wszystko rozkręcać i sprawdzać , co jest w środku. Więc często bywał na "dywaniku". Kiedyś go zapytałam, co czuje, jak słyszy ostre słowa pod swoim adresem? Odpowiedział, że się boi i mu w środku coś "drży" , dopowiedziałam - i się uśmiechasz wówczas. Tak - przyznał. Ewidentnie była to jego reakcja na stres - i to dziecko nadal nie otrzymało żadnej pomocy przez "system". Ani psychologicznej, ani dydaktycznej.  Kupiłam mu pozytywkę - miał zadanie, ustalić jak działa jej mechanizm:))) Mam nadzieję , że nie zanudziłam.  
    • Jabłko: Jestem pełne słodyczy. Pomidor: A ja mam treściwy smak. Jabłko: Posiadam piękne kształty. Pomidor: Raczej ja – naśladujesz.   Trwał spór, postanowiłem zbić pomidor i jabłko na keczup oraz przecier.      
    • życie to droga pełna drzew i gwiazd to droga która ciągle uczy nas   życie oceanem zdarzeń marzeń snów i łez bez nich życie byłoby jak smutna twarz
    • @Anna1980 ładnie i zwiewnie i tak naturalnie wyszło :) Pzdr.
    • @hollow man   To właśnie ta pułapka -  zaczęliśmy wierzyć, że menu smakuje lepiej niż potrawa. Mapa daje nam złudne poczucie bezpieczeństwa i kontroli, ale to na terytorium – w tym nieuregulowanym, pełnym błota i zakrętów świecie - dzieje się życie. Może te wspomniane wcześniej "błyski" to po prostu miejsca, gdzie mapa się przeciera i wreszcie czuć pod stopami prawdziwy grunt?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...