Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 28 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 28 Lipca 2020 Obudziłem się rano, patrzę, to dopiero: w moim domu zamieszkał szaleniec z siekierą, wszystko do góry nogami powywracane, próbuję go nie widzieć i widzę go stale. Próbuję wciąż odepchnąć jego złą energię i odzyskać dla siebie nieskażoną przestrzeń, lecz nawet gdy imienia nie wymieniam jego, nawet kiedy się śmieję – śmieję się z niego. 2
violetta Opublikowano 29 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2020 doskwiera Ci samotność bądź starość:) dzisiaj przetaczał się przeze mnie tabun koni, na przemian z deszczem, to się przykrywałam to się odkrywałam, pół na pół, ale mój mózg był wyłączony. 1
Marek.zak1 Opublikowano 29 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2020 Wydaje mi się, że ten świetny przekaz został zniekształcony puentą, która kompletnie nie pasuje do całości, bo śmiech to ostatnia reakcja w sytuacji, gdy ktoś przychodzi Ci do domu i chce go zniszczyć. Pozdrawiam. 1
ais Opublikowano 29 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A jeśli podmiot liryczny zobaczył siebie...? 1
Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 29 Lipca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2020 (edytowane) A co jeśli to wiersz w kontekście obecnej sytuacji w kraju? A może nie? Tak i nie. Dziękuję wszystkim za komentarze. Edytowane 29 Lipca 2020 przez Jan Paweł D. (Krakelura) (wyświetl historię edycji)
Marek.zak1 Opublikowano 29 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2020 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Też tak odebrałem i do śmiechu tu nie jest, przynajmniej mnie. Pozdrawiam.
Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 29 Lipca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2020 @Marek.zak1 Nie jest, ale śmiech zawsze był bronią w takich sytuacjach, a w czasach internetu? Te wszystkie memy, którymi bombardują mnie znajomi...? Ja już trochę mam dość. A wiersz można czytać i w innym znaczeniu, celowo nie piszę po imieniu, z imienia wolę wymieniać ludzi, którzy są tego warci. Pozdrawiam.
Annie Opublikowano 29 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2020 Podobno ten świat zewnętrzny jest odbiciem naszego świata wewnętrznego więc z dwojga złego, lepiej tego wariata trzymać na zewnątrz niż mieć go w sobie Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. 1
Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 29 Lipca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2020 @Annie Toż o tym ten wiersz również jest, o szukaniu własnej przestrzeni, aby wariat nie zwyciężył ostatecznie, nie zatruł wszystkiego.
ais Opublikowano 29 Lipca 2020 Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2020 Czyli co? 5 lat Lotu nad kukułczym gniazdem? :(
Jan Paweł D. (Krakelura) Opublikowano 29 Lipca 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Lipca 2020 @ais Tylko pięć? Optymistyczna wróżba.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się