Piotr Firlej Opublikowano 12 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2005 Wiatr we włosach, ciepły oddech na skórze, wierzyć nie mogę pojąć że mnie oplata gnę kark pieszczony jego słowami, delikatnym ciepłem skóry podmuch pożądania rozbiera mnie stoi przede mną swą siłą życiem ciszą umysłu wiatr ustami na moim ciele pisze zlękniony ostatnie słowa pożegnania jak długo jeszcze zadowalać się mam porywem zachodzącego słońca
StukPuk Opublikowano 12 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2005 Czytam jednym tchem, nie mam czasu na oddech czytając, a to wprowadza we mnie stan zmęczenia. A to nie dobrze. Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się