Anna Romanek Opublikowano 11 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2005 Miłość młodzieńcza, jak kula, cała zrobiona z źdźbeł traw, stokrotek i zawilców Toczy się wokół ptaków skrzypiec, co wyrzucają nuty kolorowe, jak parasole, pod niebo , gdzie chmury skrzydeł dostają, jak anioły A deszcz pada odwrotnie, z ziemi fontanny wytryskuje „i młodzik prześwituje jesienny” z Tuwima I wrzosy na tablicy widzisz, na lekcjach, zamiast liter A we włosach? Nie masz, bo wiatr wszystkie je porozwiewał I zamiast nich rosną fiołki Wszystkie zebrane z tych oczu łąki I mienią się blaskiem księżycowym I fruwają, jak motyle dookoła głowy
Luthien_Alcarin Opublikowano 11 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2005 ja wiem, metafory mają swoje prawa, ale gdy wyobrażam sobie dosłownie (przed czym powstrzymac absolutnie sie nie mogę) ową kule z traw , stokrotek i zawilców, która toczac się miazdzy owe rośliny stajac sie zieloną mazia, to reszta utworu jest potem dziwacznie zniekształcona, owszem bez tego skojarzenia byłoby lekko-moze nieodkrywczo, ale sympatycznie. Tylko naprawde pierwsza strofa zgrzyta;) (albo zgrzyta moja wyobraźńia) Pozdrawiam Agata
Anna Romanek Opublikowano 12 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2005 Dzięki. Właśnie nie wiem, czy zgrzyta. Dlaczego akurat ma miażdżyć? Taka lekka "kula" z kwiatów zrobiona? A może wyrzucić słowo "kula"? Wtedy bezpośrednio dotyczyć będzie miłości. Pomyślę, gdyż nie przyszło mi do głowy, że takie skojarzenia mogą komuś "przyjść do głowy". Dzięki za szczery komentarz. O to właśnie chodzi. Pozdrawiam Ps. Słowo kula rzeczywiście ma w sobie coś ciężkiego, ale myślałam, że w połączeniu z kwiatami ten ciężar odchodzi.
Przemo Opublikowano 12 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2005 Wiersz ogólnie poprawny... Ale banaly temeat. to mój główny zarzut. Po co o tym pisać w dodatku w tak oklepany sposób. Mało odkrywcze, ale może tak specyfika liryki kobiecej...(Bez urazy) mi sięcos takiego poprostu nie podoba. Ta kula rzeczywiście zgrzyta. Ale to wszystko tylko moje skromne zdanie... Pozdrowienia.
Anna Romanek Opublikowano 12 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2005 O, z tym się nie zgadzam. Nie ma banalnych tematów. Pisać można o wszystkim, wszystko zależy od tego jak. Czy miłość, ogólnie, to tak banalny temat, że nie trzeba o niej pisać?Gdyby usunąć go z poezji, byłaby wyrwa wielka. I wcale nie obrażam się , że Ci się nie podoba. Masz u mnie "+"za szczerość. Wojna o kulę zakończy się chyba tym, że ją usunę z wiersza i strzelę sobie nią w "łeb". Liczę na Twoje poczucie humoru. Pozdrawiam
StukPuk Opublikowano 12 Lutego 2005 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2005 Obecnie większość tematów to banały Ale każdy banał można podac oprawiony w kuinsztowną ramkę. Ta jest dla mnie osobiście średnio kunsztowna. Trawiasta kula nie kojarzy mi sie dobrze, nie wiem czemu. Pozdrawiam
Anna Romanek Opublikowano 12 Lutego 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2005 Rzuciłam kulą, ale chyba nie trafiłam do celu (mam na myśli Wasze gusta).To jeden z wielu wierszy. Nie wszystkie są dobre, wiem. Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się