Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

(akrostych) 

 

 

 

Jakże ten tydzień jest deszczowy, 

A jednak myśli mam swobodne,

Gdy wyrywamy kilka godzin, 

Oby... wyruszyć... na Jagodne. 

Dostrzegam w Twoich oczach podziw! 

Naraz wiatr wzmaga się sztormowy. 

Ech... niebo... Bądźże nam pogodne! 

 

Edytowane przez M_arianna_ (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@~Marianna_ Był to niewłaściwe określenie, bo jest nadal:

 

Byłoby poprawnie i uczciwie, gdybyś poprosiła o przeniesienie utworu do Gotowych, ale postąpiłaś, jak widać, a dla mnie to nieuczciwe...

 

Cóż, jak widać na tym portalu manipulacje są akceptowalne.

Pozdrawiam.

Opublikowano

Ale w warsztacie nadal utwór jest dostępny. Dlaczego?

Zbierasz punkciki na dwa fronty?

Teksty są takie same, więc...?

 

Jeśli Twoim zdaniem, to uczciwe i godne naśladowania, to wolałabym unikać takich osób, jak Ty.

Opublikowano

@~Marianna_  Rozumiem po co jest warsztat, ale Twoje działanie jest nieprawidłowe.

Ostatnio Grynszpani opublikowała w warsztacie utwór, po namowach zdecydowała przenieść publikację do Gotowych, w tym celu zwróciła się do Mateusza, który szast prast i przeniósł. I to rozumiem. Coś poprawiła, coś pozmieniała.

I takie działanie jest dla mnie dowodem uczciwości.

Ale nie Twoje.

Wiesz, jaki powstałby chaos, gdyby autorzy kierowali się Twoim tokiem myślenia, chyba sami autorzy pogubiliby się w swoich publikacjach.

 

Tak, jak wspomniałam, Marianno, Twoje działanie nie jest godne naśladownictwa, a Ty po prostu to przemyśl.

 

Byłabym skłonna przyznać Ci rację, gdyby utwór diametralnie uległ korekcie w innym przypadku stanowczo wyrażam swój sprzeciw.

Veto Marianno.

Przemyśl to i przedyskutuj z kimś.

Pozdrawiam.

 

 

 

 

 

 

Opublikowano

Wstawiam teksty do warsztatu np. jak nie mogę do gotowych (limit 1szt. na dobę), w gotowych nanoszę poprawki.

Naprawdę to wszystko jest takie ważne?

 

A Jagodne jest ok, wbiorę się na jagody.

b

Gość Franek K
Opublikowano

A to nie chodzi aby o Jagodną? Taka fajna górka w Górach Bystrzyckich.

  • M_arianne zmienił(a) tytuł na Na Jagodne

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Obok drogowskazu Wskazującego cztery Możliwości do wyboru Zaczął się zastanawiać Miłość jest zdradliwa Dobroć oszukańcza Prawda nie prawdziwa Wolność ma granice Więc gdzie mam iść Skoro wszędzie tam Nie ma możliwości Ominięcia tego zła Po czym usiadł na Kamieniu odciskając Na nim kolejny ślad Ludzkiej zadumy
    • @Robert Witold GorzkowskiBardzo Ci dziękuję,za Twoje wypowiedzi.   @Migrena Ja,  odnośnie tego wiersza mam mieszane uczucia. Bo łatwo jest się podśmiewać z ludzi ułomnych - cokolwiek by to znaczyło - w realnym życiu, i że próbują szukać szczęścia w świecie złudzeń. Ludzie starzy, niekochani, niepełnosprawni , z twarzą "jak flak po pasztetowej" - gdyby nikt tak ich nie odbierał w namacalnej rzeczywistości, nie pragnęliby odnaleźć odpowiedzi na swoje tęsknoty, pragnienia, pustki - w przebraniach, w kostiumach, w bezpiecznej iluzji. Tam, gdzie nikt ich nie wyszydzi, nie odtrąci. Powiedz mi, Migrenko, czy ktoś,kto wygląda jak parówka po trzech zawałach, nie zasługuje na miłość? Każdy człowiek zasługuje, choć nie do każdego ona przyjdzie. Jasne,ważne, żeby nikogo nie oszukiwać, ale w sieci każdy chyba ma świadomość, że mamy do czynienia z umownymi tożsamościami - ale relacje i interakcje między nimi mogą być niezwykle głębokie.   To, co się rodzi między awatarami, potrafi być prawdziwsze, niż w realu, kiedy przestają mieć znaczenie wszelkie okoliczności fizyczne, przyziemne - wygląd, wiek, status społeczny - pozostaje po prostu to, z czym jeden człowiek przychodzi do drugiego. I emocje - niekoniecznie udawane, często właśnie mocniejsze, intensywniejsze.   Tak więc - ten problem, o którym jest wiersz - ma swój awers i rewers.
    • Hebanowa gra cieni, mroczne zwierciadło zakurzone przestrzenie, nieczyste miraże tęsknotą odwiecznej potrzeby sytości cichutko otwierasz drzwi marzeń.    Srebrzone monety złudzeniem beztroski przysługą oddajesz spokój sumienia obsesją chciwości przekraczasz granice zaspokajając ulotne pragnienia.    Zazdrości pychą, lenistwem złości czarna jest noc pochłonięta snami wybieraj rozważnie sięgając  pustej półki w sklepiku z marzeniami.                "Wartość rzeczy oceniana jest przez to, jak bardzo ktoś jej pragnie”.  Sklepik z marzeniami. S. King             
    • @FaLcorN   Kornel …przyjdę i pomaluję ;)  buziaczki :) 
    • Witaj - super -                              Pzdr.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...