Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nasze państwo jest z kartonu,

A w papierowych koronach
Dzieci pchają się do tronu
Po obydwu jego stronach.

Nasze państwo jest z tektury,
Pozoruje demokrację,
A zalążek dyktatury
Zagłusza się przez owacje.

Na tydzień przed wyborami
Przekupują społeczeństwo,
Obrzucają wyzwiskami
Polityczne przeciwieństwo.

A ludzie płyną za nimi
Jak bezmyślna, szara rzeka,
Każda strona drugą wini,
O łamanie praw człowieka.

Obojętność mnie przeraża,
I tak samo ludzka chciwość,
Władza sobie wyobraża,
Że wykrzywi nam wrażliwość,

A ja na to nie pozwolę,
Każdy w końcu ma sumienie,
Każdy ma też wolną wolę,
I wszyscy jedno marzenie:

Nie ważne, czy kochasz państwo,
I nie ważne, z której strony,
Trzeba zakończyć to draństwo,
Podrzeć tekturowe trony.

Wszyscy chcemy bezpieczeństwa,
I nikt nie chce pójść na dno,
Więc zamiast rzucać przekleństwa,
Wybierz chociaż mniejsze zło.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wszystko da się sprowadzić do znanego powiedzenia:   "Kozak w necie, *** w świecie".   I chyba też takie przekonanie jak to opisane w wierszu, jest dobrym paliwem dla rozmaitych narcystycznych trollo-heiterów, bo internet to idealne miejsce dla tworzenie iluzji i "sprawianie wrażenia".  
    • Pięknie.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Dla mnie ten fragment jest kluczowy, bo postawione pytanie podważa sens wszelkiego rodzaju podbojów - od dosłownie pojmowanej ekspansji terytorialnej, po walkę z samą naturą tylko po to, aby udowodnić wyższość człowieka nad nią. W każdej dziedzinie, w każdej przestrzeni, w każdej rzeczywistości - ludzie chcą być zdobywcami, naznaczyć miejsce własną chwałą (jednostkową lub zbiorową). A fale pytają - po co? No właśnie.
    • 52. Droga przez morze (narrator: hypaspista) 1. Zaczęło się od snu — król chce, byśmy deptali po wodzie. 2. „Zbudujcie ląd” — prościej nie można powiedzieć szaleństwa. 3. Dno bez końca. Sypiemy gruz w paszczę, co nie zna sytości. 4. Niektórzy mówią, że walczymy z Posejdonem. Niech i tak będzie. 5. Tyr patrzy z góry. Ich śmiech ma ostry grot i zapach gorącej smoły. 6. W nocy słyszę fale — nie biją, tylko pytają „po co?”. 7. Rano wynosimy ciała — morze chce zapłaty, więc płacimy. 8. A jednak idzie naprzód. Każdy cal tej drogi to zaciskana pięść.   cdn.
    • Uzewnętrzniam się na zewnątrz, w środku pustkę mam. Chcę, by to o mnie wiedziano, czego nie wiem sam. Tworzę wizję kogoś, kto istnieć nie ma prawa. Udoskonalam siebie – twórcza to zabawa.   Jestem przystojny, mądry, mam ciało Achilla. Tu w szczęściu i radości mija każda chwila. Wirtualna rzeczywistość dodaje mi wiary, Tu mogę być wreszcie nad wyraz doskonały.   Co dzień wpadam bezmyślnie w otchłań szczelnej sieci, Zatracam się w tym świecie jak w zabawie dzieci. Wciąż szukam aprobaty, dowodów uznania, Poklasku i szacunku, i adorowania.   Na jawie pewność siebie nie jest już taka pewna, Umysł nie bywa tak bystry a mowa wylewna, Mięśnie nie tak sprężyste, głos nie tak ponętny, Włos nieco siwiejący a brzuch lekko wzdęty.  
    • Witaj - całe młodzieńczy czas poświęciłem na czytanie książek - wiadomo to były inne czasy - dziś też jeżeli czas pozwala czytam - bo czytanie to fajnanprzygoda fajna podróż bez wychodzenia z domu - zaciekawił mnie twój wiersz -                                                                                                        Pzdr.serdecznie.                       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...